Chrapanie Kazia śpiącego na kanapie jak król dobiegało z dużego pokoju. Nosacz automatycznie podłożył charczące dźwięki pod obraz swojej otyłej żony. Intuicja podpowiadała mu, że lekko pijany kolega z zakładu pracy wypuszcza powietrze w podobie jego własnej ślubnej. Nie
Chrapanie Kazia śpiącego na kanapie jak król dobiegało z dużego pokoju. Nosacz automatycznie podłożył charczące dźwięki pod obraz swojej otyłej żony. Intuicja podpowiadała mu, że lekko pijany kolega z zakładu pracy wypuszcza powietrze w podobie jego własnej ślubnej. Nie

















źródło: file_000000001c54720ab52841b5cc96362c
Pobierz