@arkan997: Wiesz jak to jest z tym Bogiem, trzeba dopisywać nowe updaty po czasie żeby dobrze konserwować te bzdury w obronie korporacji jaką jest watykan
– Należą do najlepiej wyszkolonych i najsprawniejszych formacji tego typu w Europie – Pełnią służbę w świątek, piątek, noc i deszcz, chroniąc granice Polski i UE, zamiast wylegiwać się w koszarach chronionych przez zewnętrzne firmy – Rząd nimi ora i nie ma pieniędzy na podwyżki, mimo że dla policji znalazł, a i sobie ostatnio podniósł o kilka grubych tysiączków miesięcznie – Opozycja ma do nich pretensje, że prawidłowo wykonują rozkazy
@Lucius: Mało tego, przedarli się kilkudziesięcioosobowymi grupami przez ciasno obstawioną białoruską granicę (która pozostała szczelnie zamknięta nawet u szczytu kryzysu w 2015 roku), a potem cichcem przeszli przez cały kraj aż do Polski, mając ciemną i zwracającą uwagę karnację, mimo że w tym państwie nie można bąka na ulicy puścić, żeby milicja i KGB o tym nie wiedziały.
Koleżanka wynajmuje pokój w mieszkaniu wraz z czterema innymi osobami. Od jakieś czasu czuła że coś okropnie śmierdzi, ale nie mogła zlokalizować skąd. Po jakimś czasie zorientowała się że dawno nie widziała jednego chłopaka który też wynajmował jeden z pokoi, a to mniej więcej z tamtąd wychodził smród. Z góry założyła najgorsze, dlatego też zadzwoniła do właściciela z donosem. Właściciel potraktował sprawę poważnie, przyjechał i wspólnie weszli do pokoju tego chłopaka. A
Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
Tata, mama i synek stoją przed budką z lodami. Tata zamówił lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie ojciec z rozmachem trzaska synka w głowę i pyta: - A ty jakie chcesz, Wielki Łbie? Oburzona starsza pani pyta: - Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?! Ojciec na to: - Są trzy rzeczy w życiu, które facet chce mieć.
źródło: comment_1639573136TWfLlTkWdo6AuLSMsFTSrb.jpg
Pobierz