Zawsze czeka aż się obudzę, mruczy głośno kilka razy, jakby mówił "no, już? Już nie śpisz? Mogę wejść na łóżko?". Jak dam mu znak życia to od razu przylatuje, najpierw mizianko a potem spanko, ale już ze mną i tak się słodko przytula.
#stodziesiecporankowzkotem









źródło: comment_4FkrkRblnw60gyKgvCab8Do0QTEVuv2p.jpg
Pobierzźródło: comment_r4n5Ggqh8Ivi6O39MHPdBg3KmRCVQ5ez.jpg
Pobierz