Jestem bliski końca. Jest bardzo źle, choruje przewlekle, pracuję i samotnie mieszkam i nie potrafię sobie dłużej poradzić. We wtorek skoczyłem 37 lat i popłakałem się. Mam zaburzenia psychiczne,.ale najgorszy jest całkowity brak normalnego snu i ciągła senność (i jednocześnie nie mogę zasnąć będąc skrajnie senny i wyczerpany np. po pracy). Jest to związane m. in. z ADHD i bezdechem sennym, które mam.
Wiem, że nikt tutaj mi nie pomoże w żaden
Wiem, że nikt tutaj mi nie pomoże w żaden
















Nie jestem w stanie tego sam ogarnąć z wielu powodów.
#nieruchomosci