Oho, kolejny reżim skazuje niewinnych przeciwników politycznych. Tym razem we Francji. Dobrze że na Rosję tak nie narzekają ¯\(ツ)/¯ Oczywiście nie jest wspomniane za co została skazana no ale kogo to obchodzi.
W skrócie: Marine Le Pen i ośmiu francuskich europosłów zostało uznanych za winnych sprzeniewierzenia środków publicznych. W sprawie chodzi o fikcyjne zatrudnianie asystentów w Parlamencie Europejskim. Sąd oszacował, że łączna strata wyniosła 2,9 mln euro, w wyniku "opłacania przez Parlament
@JAn2: Jesli zarzuty są prawdziwe to bardzo dobrze. Tacy ludzie nie powinni mieć prawa ubiegać się o urząd.
Jednak jeśli to co mówił Mentzen, że zakaz wykonywania funkcji publicznych został nałożony mimo, iż wyrok jest nieprawomocny, bo wydany w pierwszej instancji no to chyba to nie do końca fair nie uważasz? Kara więzienia się nie uprawomocniła, grzywna też, a jedynie zakaz wykonywania funkcji publicznych. Tym bardziej jeśli faktycznie 3 dni
@MiedzygalaktycznyMors: oho kolejne kłamstwo. On nigdy nie proponował zlikwidowanie rozwodów, a wprowadzenie kolejnego rodzaju związku małżeńskiego w którym nie ma możliwości rozwodu. Co Ci do tego, że dwóch dorosłych ludzi świadomie zawiera małżeństwo, które wyklucza rozwód? To jest ich świadoma decyzja i w sumie nic każdemu do tego, bo nikomu przy tym nie dzieje się krzywda. Tak to się nazywa właśnie wolność wyboru.
@swinkapl: Nie mam problemu z tym, że dwoje ludzi tej samej płci zawiera jakaś formę związku partnerskiego, która daje im jakieś ułatwienia prawne jak np. kwestie spadkowe czy lecznicze. Po prostu nie nazywałbym tego małżeństwem.
@swinkapl: Małżeństwo - związek kobiety i mężczyzny. Definicja. Z samej definicji związek dwóch osób tej samej płci nie może się nazywać małżeństwem, bo tam nie ma męża i żony. Nierozerwalne małżeństwo to nierozerwalne małżeństwo jak sama nazwa wskazuje.
@swinkapl: ale Ty czytasz to co ja piszę w ogóle? Mentzen nie chciał zlikwidować rozwodów, a wprowadzić nowy, kolejny typ małżeństwa który byłby nierozerwalny. I tak zrobiłby to ustawowo bo jak inaczej? I tak po raz kolejny nie mam kompletnie problemu, aby osoby tej samej płci zawierały związki partnerskie, które ułatwiłyby im życie w sensie prawa spadkowego, odwiedziny w szpitalach etc. Jasne pewnie stwórzmy im też taka możliwość. Po prostu
@swinkapl: My żyjemy w Polsce, mówimy o prawie w Polsce i w Polsce konstytucja mówi jasno. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Tu nie ma o czym dyskutować.
@MiedzygalaktycznyMors: Nadal to są Twoje urojenia, a nie fakty. A co do zaimków. Nikt, absolutnie nikt nie ma prawa zmusić mnie do zaprzeczania rzeczywistości. Istnieją dwie płcie. Koniec kropka. Nie obchodzi mnie jak ktoś mówi o sobie. Może nawet uwazac się za księżyc i używać zaimków yno, łono, ale to nie znaczy, że ja muszę się do tego stosować. To, że ktoś jest chory psychicznie albo ma jakieś fanaberie i
@PunIntended: Jak ktoś w w A.D 2025 na zabicie nienarodzonego dziecka mówi "usunięcie płoda", to mentalnie pasuje do Państw wyznaniowych typu Iran, gdzie uważa się, że jeden człowiek może "posiadać" drugiego i decydować o jego życiu lub śmierci. Bycie tak zezwierzeconym po prostu nie przystoi białemu człowiekowi.
@PunIntended: Nie była w Twoim mniemaniu. Nazewnictwo nie zmienia stanu faktycznego, czyli że jest to człowiek w konkretnej fazie rozwoju. Z niego nie wyrośnie pies, truskawka czy jabłoń. Zawsze będzie to człowiek. Z faktami się nie dyskutuje. Jeśli nie jest to człowiek to powiedz mi co świadczy o byciu człowiekiem.
Absolutnie nie stawiam się na równi z Kaja Godek. Akceptuję 3 główne przesłanki. Najzwyczajniej w świecie uważam, że każdy dorosły człowiek
@aversxx: opowiedz mi swoje życie jak miałeś dwa tygodnie. Albo chociaż pół roku. Bo dobra rok. Jak było? Co pamiętasz? Nie pamiętasz nic? Czyli dla ciebie nie miałoby to znaczenia jeśli cię "zabije". Dawno nie słyszałem czegoś głupszego.
@Drizztek: cywilizowane to one są tylko z nazwy. Dla mnie to jest bardziej zezwierzęcenie niż cywilizacja. Kiedy bezbronne niczemu winne dziecko jest zabijane bez najmniejszego powodu, przy jednoczesnym braku kary śmierci dla najgorszych zwyrodnialców jest nazywany byciem cywilizowanym to mam z tym duży problem.
@TheKirghizLight: prawo do życia jest prawem podstawowym. Bez tego prawa każde inne nie ma znaczenia. Reszta to formalizmy stworzone by jakoś ustabilizować i unormować życie w społeczeństwie.
@TheKirghizLight: Wlasnie dlatego, że j/w prawo do życia jest prawem PODSTAWOWYM. Ja nie rozumiem jak można nie widzieć różnicy między tak błahymi sprawami jak np. spadek czy inne formalizmy stworzone przez ludzi dla ludzi, a prawem do życia. Życie jest prawem podstawowym bez niego nic innego nie ma znaczenia, bo skoro nie żyjesz to nie odczuwasz, nie myślisz po prostu Cię nie ma.
@mk321: A co do Stanów. Tam jest jasne rozróżnienie między kara śmierci, a dożywociem. Możesz być skazany nawet na pięciokrotne dożywocie, a nie na karę śmierci.
@mk321: przecież to Ty napisałeś, że skazanie kogos na dożywocie to odebranie zycia, więc niczym się nie różni od zabicia dziecka poprzez aborcję. Więc idąc Twoim tokiem rozumowania możemy każdego skazanego na dożywocie po prostu zabijać.
@mk321: ale ja to rozumiem jak najbardziej. I tak jak pisałem są to formalizmy, które tworzą ludzie dla ludzi by ułatwić i uporządkować jakoś życie w społeczeństwie. Jednak nie można tego stosować w sytuacji formalnej legalizacji zabijania niewinnego dziecka odbierając mu tym podstawowe prawo do życia tylko dlatego, że ma się taki kaprys albo za małe mieszkanie. To jest chore. To jest zbydlecenie. To nie ma nic wspólnego z cywilizowanym
@mk321: ale z samej spermy nie będzie człowieka. Tak samo z samej komórki jajowej. Dopiero po zapłodnieniu powstaje człowiek. Nie pies, nie żaba czy jabłoń. Zawsze będzie to człowiek. I taka granicą jest moment zapłodnienia. Jasna i klarowna granicą. Dochodzi do zapłodnienia - tworzy się nowe życie. Ludzkie życie, które idzie w jednym wszystkim wiadomym kierunku. A nie jakieś wymyślne stworzone przez ludzi umowne granicę, które każdy może podważyć. Bo
@mk321: Ahaaaa ok. Rozumiem, że masz doktorat w tym temacie? Nie ma sensu dyskutować kiedy podajesz jakieś wyimaginowane sytuacje które nie mają kompletnie nic z rzeczywistością. Pozdrawiam
@mk321: zacznijmy od tego, że w Polsce nie możesz ot tak prowadzić sobie badań naukowych na zapłodnionych komórkach jajowych. Za to grozi więzienie. Jedyną możliwością jest kwestia badań leczenia niepłodności i zabiegi in vitro, które prowadzę są pod bardzo rygorystycznymi obostrzeniami. Nie bez powodu... Kolego Ty nie wiesz w ogóle o czym mówisz. Próbujesz udawać mądrego zarzucając innym ignorancję. Serio nie mam ochoty prowadzić z Tobą dyskusji dalej. To jak
@mk321: Tabletka dzień po ma zapobiec zapłodnieniu. To nie jest morderstwo, bo dlaczego miałoby. Nie produkuje się już więcej, bo już nie będę odpisywał. Chyba, że chcesz. Twoja sprawa. Pozdrawiam
@CipakKrulRzycia: bo proponował mu debatę w momencie kiedy mieli około 8%. Wtedy to Hołownia nie chciał. Teraz gdy szoruje po dnie, a Mentzen ma wysokie poparcie i realną szansę na drugą turę to się nagle obudził?
@Templar: debaty są codziennie. W każdej telewizji. Nie ogranicza ich czas kampanii wyborczej. Po prostu Hołowni się to wtedy nie opłacało, a jego argument był wytrychem.
@CipakKrulRzycia: Może bić ale jak ktoś patrzy na to obiektywnie to się na to nie złapie. Tak samo jak na narrację Konfy na to, że Trzaskowski to tchórz. Jednemu i drugiemu się to nie opłaca. Może by wygrał, a może nie. Mentzen się trochę wyrobił przez ostatni rok. Tego się nie dowiemy bo niestety w Polsce nie ma tradycji prawdziwej debaty, a według mnie być powinna. Nie taka gdzie każdy
@Templar: Nie widzie kompletnie związku jednego z drugim. Możesz debatować cały rok, z każdym, jako każdy. Nie ma to znaczenia w kontekście kampanii wyborczej.
@Templar: PKW interesuje sposób finansowania kampanii, a nie to czy rozmowa dwóch ludzi na neutralnym gruncie nie finansowanym przez owych ludzi nazwana jest debata prezydencka czy p---------e o szopenie.
@polakpatriota2137: Nie nie jest. Pracownik fizyczny nie zawsze zarabia minimalna. Może zarabiać np. X2 albo X3 płace minimalne i przez to, że płaca minimalna z roku na rok idzie do góry, a jego pensja nie jest podnoszona z automatu o ta samą kwotę to faktycznie z roku na rok zarabia mniej.
@szychun: jako funkcje reprezentacyjną Trzaskowski jest najlepszy i tu nie ma watpliwosci. Problem w tym, że jest najzwyczajniej w świecie niewiarygodny. Mentzen jakie poglądy ma takie ma. Jedni się z nim zgadzają, a inni nie. I każdy ma do tego prawo. Ale co by o nim nie mówić to jest stały w tym co mówi i nie boi się tego głosić, bo w to najzwyczajniej wierzy. Nie zapomnę jak Rafał
Jesli chodzi o rzymian to potrafia isc ramie w ramie ignorujac wyroki. Jesli chodzi o sprawy polskie to predzej doprowadzą do tego, że rodziny beda się zabijać o poglądy niż usiadą wspólnie do stołu i sie dogadają. Piękna elita narodu ja p------e... Czyli rozumiem, że putin tez jest cacy? Prawda? Prawda? #polityka
@bednar_WSRH: Nie, po prostu USA parę dni temu zagroziły sankcjami wszystkim krajom który zdecydowałyby się na aresztowanie Netanjahu. Przy obecnym rządzie i tym że skrajnie proizraelski Trump za niecałe 2 tygodnie obejmuje władzę mogłoby się to dla Polski skończyć katastrofą, a nikt normalny nie będzie ryzykował sankcji USA i zniszczenie relacji z naszym największym sojusznikiem, dlatego wszyscy tak zagłosowali. Mniej emocji w polityce a więcej zdrowego rozsądku
Wysłuchałem sobie właśnie w radiu wyjącej posłanki, która płakała że znowu odłożono procedowanie tematu aborcji. Krzyczała, tylko o prawach kobiet. Tak, prawo dla kobiet. O to tu chodzi żeby julka jak wpadnie miała wybór. Albo sobie urodzi i będzie dziecko utrzymywać facet, albo państwo albo sobie aborcje zrobi. A mężczyzna? Mężczyzna ma płacić i siedzieć cicho. Osobiście uważam, że aborcja
@MichauDelendaEst: wiesz co gdybym miał taką możliwość to bym wolał tą opcję niż wyrzuć w błoto kilkaset tysięcy złotych z mojej ciężkiej pracy. Niestety natura/Bóg (wybierz co wolisz) stworzył nas w taki, a nie inny sposób i nie mam tego wyboru, więc trzeba się z tym pogodzić i znaleźć rozwiązania istniejącej sytuacji jaka by ona nie była.
@OCIEBATON: właśnie w tym problem, że te tematy nie powinny być rozważane osobno, bo są bezpośrednio powiązane. I jestem po prostu w szoku, że żadna strona sceny politycznej tego nie podnosi, a zastanawiają się tylko i wyłącznie na aspekcie moralnym.
@naksu: a co w sytuacji kiedy ja tego dziecka nie chce, a kobieta chce? O takiej sytuacji tutaj pisze. Nie mogę jej zmusić do aborcji. Spoko ja to jak najbardziej rozumiem. Ale jeśli to ona jest jedyną osobą która ma prawo o tym decydować, to powinna być jedyną osobą która ponosi konsekwencje swojej decyzji.
@MichauDelendaEst: co w sytuacji kiedy ja tego dziecka nie chce, a kobieta chce? O takiej sytuacji tutaj pisze. Nie mogę jej zmusić do aborcji. Spoko ja to jak najbardziej rozumiem. Ale jeśli to ona jest jedyną osobą która ma prawo o tym decydować, to powinna być jedyną osobą która ponosi konsekwencje swojej decyzji.
@naksu: logika kobiet w najlepszym wydaniu. Ponosi? Na własne życzenie bo to ONA I TYLKO ONA podjęła decyzję o urodzeniu - przecież mogła dokonać aborcji. Tylko 400zl? Nie bądź śmieszna chyba nie wiesz ile zasadzają teraz sądy na alimenty. Zresztą dlaczego ja mam płacić na dziecko, którego ja nigdy nie chciałem, kiedy w tym samym czasie kobieta może usunąć dziecko którego nie chce? Dawno tak bezczelnego komentarza nie widziałem piszesz
@MichauDelendaEst: nikt nie mówi o zabranianiu aborcji. Niech będzie legalna. Ale jeśli ma być na zasadach, które proponuje lewica czy KO to niech będzie równa wobec wszystkich, a nie tak, że tylko jedna strona będzie ponosić odpowiedzialność, a druga będzie miała możliwość SAMA ZDECYDOWAC czy ta odpowiedzialność będzie ponosić.
@MichauDelendaEst: ja osobiście nie jestem za aborcja na życzenie, bo uważam, że dorosły odpowiedzialny człowiek powinien ponosić konsekwencje swoich czynow. Aborcja z przyczyn medycznych, spoko wtedy bym nawet tego wpisu nie zrobił. Aborcja bo mam widzimisię, nie do końca. Ale jeśli już ma przejść ta na życzenie to niech będzie uczciwa. Skoro dajemy jednej stronie możliwość nie ponoszenia konsekwencji to dajmy ja też drugiej stronie.
Oczywiście nie jest wspomniane za co została skazana no ale kogo to obchodzi.
W skrócie: Marine Le Pen i ośmiu francuskich europosłów zostało uznanych za winnych sprzeniewierzenia środków publicznych. W sprawie chodzi o fikcyjne zatrudnianie asystentów w Parlamencie Europejskim. Sąd oszacował, że łączna strata wyniosła 2,9 mln euro, w wyniku "opłacania przez Parlament
źródło: 00557393
PobierzJednak jeśli to co mówił Mentzen, że zakaz wykonywania funkcji publicznych został nałożony mimo, iż wyrok jest nieprawomocny, bo wydany w pierwszej instancji no to chyba to nie do końca fair nie uważasz? Kara więzienia się nie uprawomocniła, grzywna też, a jedynie zakaz wykonywania funkcji publicznych. Tym bardziej jeśli faktycznie 3 dni