Mirki, szukam ultrabooka dla dziewczyny i z tego co widzę najsensowniejszą opcją jest mimo wszystko Macbook Air. I teraz pytanie brzmi, jest sens kupować używanego Macbooka? Na allegro widziałem masę ofert roczniki 2013-2017. Przyznam szczerze, że jestem zielony ale jak widzę cenę zadbanego (przynajmniej na zdjęciach i stan baterii) na poziomie 2500 a nowego Macbooka za 5k no to wewnętrzna cebula się uaktywnia. Jak to dokładnie jest? Rozumiem, że Maci trzymają bardzo
bannedretu






