od soboty mam tak uciążliwy kaszel wieczorami, że nie mogę wytrzymać. mam takie ataki, które najczęściej pojawiają się jak idę spać bądź leżę. są tak mocne jakbym miał zaraz zwymiotować. pojechałem na sor, w któryś dzień to ratownik mi przepisał thiocodin i mówił, że przejdzie. dzisiaj wybrałem się do lekarza i stwierdził, że takie objawy mogą być spowodowane krztuścem. miał ktoś z Was podobną sytuację? oprócz kaszlu żadnych innych objawów. pojechałem prywatnie

DaxLer








