Zagadaj do uroczej brunetki w autobusie czy da ci do siebie namiar i usłysz od kolesia za sobą, że on ją poprosił o ten numer 10 lat temu i dziś jest jego żoną xD Dobrze, że sympatyczni ludzie bo jeszcze bym wyłapał klapsa w dziąsło xD #dziendobry
Dwa dni temu wysiadłam w Bytowie z PKS-u (dziwnie niezorganizowanego tworu) o 5 rano. Oczywiście wszystko zamknięte poczekałam godzinę i postanowiłam zaryzykować i zapytać Panią z informacji czy orientuje się gdzie o tej porze da się kupić herbatę lub coś innego na ciepło. Pani popatrzyła na mnie i odpowiedziała, że na dworcu nie ma takiego tworu, a na mieście o tej porze wszystko pewnie zamknięte. Zamknęła swoje okienko, a ja usiadłam. Musiałam
Nigdy nie lubiłam mojego imienia, Aleksadra - Ola. Szczególnie teraz, po wyprowadzce do UK. -Hi, what`s your name? -Ola, and you? -Ola... like in spanish Hi? Tak kuźwa rude sherloki!!!!! #marudzo #zagranico #uk
Dziś na siłce (ogromna sieciówka, po 30 bieżni, milion ławek, itd, każda maszyna odsunięta od drugiej na ok 3m) była dziewczyna z wózkiem w którym miała dziecko, nikomu nie przeszkadzała ani nie robiła hałasu, spokojnie sobie ćwiczyła nogi i brzuch na maszynach i przesuwała wózek od stanowiska do stanowiska, czasem podała mu grzechotkę która wypadła, potem poszła na orbitrek, postawiła wózek przed sobą i biegła robiąc miny do bobaska (。◕
Wchodzi chłop do sklepu na łotwie. Sprzedawca pyta: -Co podać? -A co jest? -Zimniok, mroźna łotewska zima, halucynacje z głodu i wyziębienia, oraz śmierć. -To ja poproszę ziomnioka. Ale nie było zimnioka. Została tylko mroźna łotewska zima, halucynacje z głodu i wyziębienia oraz śmierć. Ale chłop nie miał piniondza, więc wrócił do domu i zastał całą rodzinę wymordowaną przez politbiuro. Dla nich trud już skończony.
Wchodzi chłop do sklepu na łotwie. Sprzedawca pyta: -Co podać? -A co jest? -Zimniok, mroźna łotewska zima, halucynacje z głodu i wyziębienia, oraz śmierć. -No to IDE.
Siedzę na balkonie i opalam blade nogi. Naglę patrzę a #niebieskipasek wychodzi z klatki i otwiera samochód. Tak bez słowa z mieszkania? no co za typ. Ja: gdzie jedziesz? On: a tajemnica. Ja: ej.
Im dłużej słucham radia tym bardziej mam wrażenie, że rozwiązaniem wszystkich problemów na świecie jest przyjmowanie przez ludzi odpowiedniej dawki magnezu.A największym wyzwaniem, by się ten magnez dobrze wchłaniał
Dobrze, że sympatyczni ludzie bo jeszcze bym wyłapał klapsa w dziąsło xD
#dziendobry
Komentarz usunięty przez moderatora