#kiszak
Widzę, że ostatnio stałem się celem ataku kilku z was (celowo z małej litery), którzy używacie podobnych zwrotów (celowo z małej/wielkiej litery) aby nawiązać do mnie w tematach które ze mną nie ma nic wspólnego.
Coś co zauważyłem i trafnie skomentowałem kogoś uradziło? Dobrze, ale to nie ja jestem tym złym, to z wami (celowo z małej litery) jest problem. To jest tak jak gdy złodziej zostanie przyłapany jak kradnie
Widzę, że ostatnio stałem się celem ataku kilku z was (celowo z małej litery), którzy używacie podobnych zwrotów (celowo z małej/wielkiej litery) aby nawiązać do mnie w tematach które ze mną nie ma nic wspólnego.
Coś co zauważyłem i trafnie skomentowałem kogoś uradziło? Dobrze, ale to nie ja jestem tym złym, to z wami (celowo z małej litery) jest problem. To jest tak jak gdy złodziej zostanie przyłapany jak kradnie












Przypomnę, że przed negatywną (jakże inaczej) oceną systemu walki w Blood of Dawnwalker - kiszula musiał w walce z ostatnim bossem przejść na najniższy poziom trudności, bo jest po prostu głupie, Ubisoftowe skalowanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może się mylę, bo nie grałem, ale z tego co widzę, system walki pozwala na to legendarne "SKILL EKSPRESZYN" . Czego dowodem jest to, że ludzie pokonywali Brencisa
Narzeka też, że np dziki są zawsze tak samo silne na 1lvl i 37 lvl.
Czyli coś, co w sumie kiedyś od dobrego rpga wymagał.XD
Bo pamiętam jego p--------o, że dobra progresja jest wtedy, kiedy npce są zawsze tak samo silne, a Twoja postać po prostu staje się mocniejsza w czasie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Parafrazując - powiedział że najlepszym wyznacznikiem progresji jest poczucie siły postaci. Jeśli na 1lvl i na 100lvl mob z pierwszej lokacji jest tak samo silny to brak poczucia progresji i siły postaci.