Ej macie jakieś takie wydarzenia w życiu, pozornie nieistotne, które później zmieniły całe wasze późniejsze dziejstwo?
Ja na przykład kiedyś nie chciałam jechać na finał egzaminów na studia i byłam w drodze do domu, ale poczułam, że muszę, podkreślam MUSZĘ, się napić coli. Zawróciłam z drogi na dworzec, znalazłam automat i akurat kiedy kupowałam puszke, spotkałam kolegę. Kolega się okazało że jedzie do warszawy, zaproponował żebyśmy pojechali razem, pojechałam i się dostałam.
@NiktNigdyNikomuNicNigdzieNie kiedyś chciało mi się srac to poszedłem tradycyjnie na porcelanę gdyby nie to, dwojeczka spadła by w gacie i byłby wstyd na całe życie. Dzięki temu jestem tu gdzie jestem i ciężko pracowałem na swój sukces.
@NiktNigdyNikomuNicNigdzieNie dwa lata temu mieszkałem z bratem w Gdańsku, byłem bezrobotny i w depresji. Brat miał znajomego który pracował w Żabce i potrzebowali ludzi do pracy, więc tak wyszło że ja poszedłem. Zostałem tam bo nie miałem innych perspektyw, a po miesiącu do ekipy dołączyła dziewczyna, obecnie moja żona i matka mojego dziecka (。◕‿‿◕。)
Witam ponownie, w poniedziałek ocenialiśmy "Czarną panterę" z 2018 roku. 32,42% przepytanych mirków widziało ten film. Średnia ocena dla tego filmu na wykopie wynosi 4,58 (gdyby odjąć 95% jedynek to ocena wyniosłaby 5,89). To mniej niż na filmwebie (7,0) i mniej niż na IMDB (7,6).
Dzisiaj będziemy oceniać film "12 gniewnych ludzi" z 1957 roku.. Bardzo proszę by mirki oglądające ten film podzieliły się swą opinią o nim, gdyż mój tag jest przewodnikiem
Od kilku miesięcy prowadzę pewną grę na LinkedIn. Ta gra polega na tym, że raz na tydzień piszę do losowego IT rekrutera w sprawie ogłoszenia, które pojawi mi się na wallu, wybierając ogłoszenie które nie ma podanych widełek wynagrodzenia.
Gra wygląda następująco:
Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w
Rada dnia: Jeżeli twoja żona zajdzie w tym tygodniu w ciążę dostaniesz dwa tygodnie urlopu tacierzyńskiego w czasie trwania mistrzostw świata w piłce nożnej.
Manhattanhenge to zjawisko zachodzące na Manhattanie w okolicach przesilenia letniego, kiedy zachodzące słońce widać dokładnie na przestrzał przez całą wyspę z uwagi na tamtejsze proste ulice nachylone do osi wschód-zachód o 29 stopni. Można je zaobserwować dwa razy do roku zwykle w okolicach 28 maja i 12 lipca. Termin Manhattanhenge został spopularyzowany przez pochodzącego z Nowego Jorku naukowca Neila deGrasse Tysona i nawiązuje on do nazwy Stonehenge, gdzie zachodzi podobny efekt. Na początku
@FishyGuy: Wolne, odeszliśmy z pracy przed wyjazdem. Logistyki raczej większej nie ma, jedziemy raczej na spontanie. A to coś na necie wyczytamy, a to kogoś spotkamy, kto nam coś poleci zobaczyć, jakieś promocje lotnicze, zaproszenia na house sittingi (pilnujemy domu/zwierząt podczas gdy właściciele są na wakacjach w zamian za darmowy pobyt w danym miejscu) ... albo po prostu wjeżdżamy w jakąś szutrówkę "na skróty" i znajdujemy turkusowe jeziora, o takie
źródło: comment_ocixDqzwHur4Huzc7p4cm5s8etKNoiWv.jpg
Pobierz