Smak schabowego wyssaliśmy przecież z mlekiem matki. Wybór tego co znajdzie się na wypiekanym cieście zależał już jednak wyłącznie od nas. Podjęta przez nas świadoma decyzja, jest więc czymś więcej, niż nam się tylko wydaje.
Bo każdy pewnie kiedyś słyszał, albo i trafił na „czarnego”, który ma dziecko na boku, kupił samochód za „mszowe”, albo chociaż rozgrzeszenia nie chciał dać.
Oczami wyobraźni widzę puste stadiony, smutne twarze, szeleszczące ortaliony, przepite twarze i rżący śmiech byłego prezesa. To przeraża mnie zdecydowanie bardziej niż porażka na Mundialu. Odlot z Planety Nawałka czas zacząć. Rakieta już czeka, koordynaty nadal są nieznane, paliwa brak.
Są takie miejsca, w których wyglądasz rano za okno i jedyne co chciałbyś zrobić, to walnąć banie, by chociaż przez chwilę, uczynić ten szary świat bardziej kolorowym. Witajcie w Mołdawii!
Jakie filmy lubię? Wszystkie lubię. No prawie wszystkie, bo wielu nie lubię. Niektóre lubię też bardziej niż inne. Wkradają się jakieś sentymenty, wspomnienia, momenty związane z taką a nie inną sytuacją. Niektóre z nich kiedyś bawiły, a dzisiaj są synonimem smutnego wspomnienia. Do...
Rozmawiajmy więc. O sprawach ważnych, ważniejszych i tych błahych. Nie zawsze jednak warto rozmawiać o nich byle gdzie, posługując się przy tym byle jakim językiem. Nie chcemy chyba fastfoodowej polityki, podlanej ketchupem. Nawet takiej z dolewką Pepsi.
Dietetycy z Wiejskiej lubią rozmach, więc nie będą eliminować z diety węglowodanów, czy tłuszczy. Skalpelem Chodakowskiej wyeliminują całodzienne 1800 kcal potencjalnego zła.