Dieta prezydencka, a otyłość

Rozmawiajmy więc. O sprawach ważnych, ważniejszych i tych błahych. Nie zawsze jednak warto rozmawiać o nich byle gdzie, posługując się przy tym byle jakim językiem. Nie chcemy chyba fastfoodowej polityki, podlanej ketchupem. Nawet takiej z dolewką Pepsi.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 1
- Odpowiedz




Komentarze (1)
najlepsze
źródło: comment_ixN4PIJpxGKhQWbGkU6W9IuDOeAC1Wkm.jpg
Pobierz