Wasza największa wpadka z rozmowy o pracę? Moja to kiedy jakieś 12 lat temu aplikowałem na stanowisko młodszy specjalista ds. kadr i płac w dużej sieci sklepów i na pytanie o trudną sprawę, którą zajmowałem się w poprzedniej pracy, z rozpędu podałem przykład jak w januszexie miałem zadanie zwolnić kobietę w ciąży aby było zgodne z Kodeksem Pracy. Rozmowę prowadziła też kobieta. Nie odezwali się xD
Pierwsza "poważna" rozmowa o pracę, tzn na pełen etat, ja świeżo po studiach. Siedziba firmy gdzies blisko obwodnicy a ja jechałam komunikacja miejską. Google maps nie ostrzegło że po drodze mam teren budowy (nowe drogi, nowe osiedle). Miałam jasne buty na obcasie które musiałam zdjąć po drodze bo wszędzie błoto (niewyasfaltowane jeszcze drogi) Całe syry w błocie, drogę przecięło mi asfaltowanie jakiejś drogi, podarłam biała koszulę na krzakach chcąc iść na skróty
Ale to jest bezczelne. W-----ć się zbrojnie do innego kraju i walić propagandę z dziećmi w roli głównej że to jest diabeł, zabij go zanim on zabije Ciebie i Twoją rodzinę...
Chyba susza w #uk spowodowala ze maly jezyk zaczal przychodzic do nas by wyjadac resztki spod karmnika i poidelka dla ptakow. Jest tak sucho ze nawet slimakow nie widac. Kupilismy mu/jej specjalna karme dla jezy, a do tego ma zawsze miseczke ze swieza woda. Mieszkamy posrodku duzego yardu, wiec dostal imie "Scrappie" od "scrap yard" Teraz co noc, okolo godziny po zachodzie slonca wychodzi z lasku obok nas i pierwsze
O właśnie, leciał sobie w tle jak gotowałam i w głowie zapaliło mi się światełko "ale jak to, w polskiej telewizji tak krytykują i Polsat na to pozwolił?)
Jezu, jak szybko mi się tryb myślenia ludzi PRL-u pod ciągłą cenzurą udzielił (ʘ‿ʘ)
@laventel: boże Znam to uczucie Jak pierwszy raz byłam w fancy hotelu na śniadaniu (szwedzki stół) to kminilam czemu widelce takie duże, że się do mordy nie mieszczą. Okazało się że to widelec serwisowy, tylko do nakładania
"po 6 miesiacach walk z krajem kilka razy mniejszym pros tadzykistan o rakiety"
walk,
które sam wywołałeś xD