ogolny update, na razie nie bede duzo pisac, jestem dalej dosyc w szoku, wszystko robie chaotycznie, dzis przyjechala druga klatka, polaczylem i ma troszke wiecej miejsca jakby chcial chodzic, ale boje sie strasznie o jego psychike, na razie malo sie rusza, kilkukrotnie wczozraj pod, kontrola robilismy spacery po mieszkaniu, sciagam mu czasem kolnierz zeby mogl sie wyczyscic, wylizac, bo do dla niego tez pewnie dyskomfort
bardzo dziekuje wszystkim tym, ktorzy mnie wsparli
bardzo dziekuje wszystkim tym, ktorzy mnie wsparli

































źródło: temp_file4995201690279748774
Pobierz