Nie rozumiem tego całego zesrańska o demografie
ciągle tylko że musi rodzić się więcej dzieci bo kto będzie pracował, płacił podatki i utrzymywał emerytów. Czyli nie chodzi nawet o ludzi tylko o to żeby nie zabrakło kolejnych frajerów do podtrzymywania systemu
I nie wierze w żadne naprawianie ZUSu czy państwa. Nikt k---a nie myśli 20 lat do przodu. Polityka interesuje następna kadencja, potem zejdzie ze stołka, swoje zarobi i problem zostawi kolejnym. Lekarze pilnują
ciągle tylko że musi rodzić się więcej dzieci bo kto będzie pracował, płacił podatki i utrzymywał emerytów. Czyli nie chodzi nawet o ludzi tylko o to żeby nie zabrakło kolejnych frajerów do podtrzymywania systemu
I nie wierze w żadne naprawianie ZUSu czy państwa. Nikt k---a nie myśli 20 lat do przodu. Polityka interesuje następna kadencja, potem zejdzie ze stołka, swoje zarobi i problem zostawi kolejnym. Lekarze pilnują

















- Kosmiczne rachunki: Koszty prądu, gazu i czynszów przerosły najśmielsze oczekiwania.
- Drożyzna: Ceny produktów spożywczych rosną w zastraszającym tempie.
- Presja płacowa: Utrzymanie dobrych pracowników kosztuje dziś fortunę.
Jak możemy pomóc?
- Jedzmy na miejscu (olać pyszne pl czy
źródło: image
Pobierz