Wpis z mikrobloga

Gastronomia w Polsce właśnie umiera na naszych oczach. Knajpy, które znaliśmy i uwielbialiśmy od lat, zamykają się jedna po drugiej. Właściciele nie wyrabiają z opłatami, a restauracje padają dosłownie jak muchy. Dlaczego jest tak źle?
- Kosmiczne rachunki: Koszty prądu, gazu i czynszów przerosły najśmielsze oczekiwania.
- Drożyzna: Ceny produktów spożywczych rosną w zastraszającym tempie.
- Presja płacowa: Utrzymanie dobrych pracowników kosztuje dziś fortunę.
Jak możemy pomóc?
- Jedzmy na miejscu (olać pyszne pl czy inne wolty). Każde zamówienie u lokalnego przedsiębiorcy to dla niego tlen.
- Zamawiajmy bezpośrednio (trochę ctrl c ctrl v poprzedniego punktu). Unikajmy pośredników i aplikacji, które zabierają knajpom ogromne prowizje.
Najważniejsze: Zostawiajmy tipy! Napiwki pozwalają utrzymać kelnerów i kucharzy, którzy tworzą klimat tych miejsc.
Moi rodzice przez lata prowadzili knajpę w Kościelisku. Jednak napływ korpo jak żabki czy coś doszczętnie zniszczyły ich biznes życia, dobrze że są już na emeryturze. Ludzie woleli zjeść hot doga niż tradycyjne polskie jedzenie.
Jeśli nie chcemy obudzić się w świecie, gdzie jedynym wyborem będą sieciówki z mrożonym jedzeniem, musimy działać. Pokażmy wielkie, społeczne wsparcie dla gastro. Serio, to że czasem przepłaicie ale dzięki temu lokalny biznes wytrzyma karma do was wróci. Bez lokalnych przedsiębiorców nie ma Polski.
#apel #gastronomia #polska #jedzenie #wykopefekt
duszanzkapitana_dupy - Gastronomia w Polsce właśnie umiera na naszych oczach. Knajpy,...

źródło: image

Pobierz
  • 363
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duszan_z_kapitana_d--y:

Najważniejsze: Zostawiajmy tipy! Napiwki pozwalają utrzymać kelnerów i kucharzy, którzy tworzą klimat tych miejsc.


Chyba poebało. Zostawiam napiwek jak kelner naprawdę robi coś ekstra, nie będę zostawiał tipa "bo trzeba" albo bo kelner był miły, to w końcu jego praca. Mi nikt nie daje tipów za bycie miłym w pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie róbmy u nas USA, gdzie tipy są wymuszone, bo właściciele
  • Odpowiedz
  • 493
@duszan_z_kapitana_d--y: Chwila moment. Co to znaczy zostawiajmy tipy bo to utrzymuje kelnerów. To jest tak chory klimat,że to się w pale nie mieści. Gdy idziesz do lekarza prywatnie też zostawiasz napiwek? W McDonald's? W żabce? Jeżeli kogoś nie stać na zatrudnienie kelnera z godziwą pensją to dlaczego ja mam mu dopłacać. Niech zamknie ten swój kram i idzie pracować do żabki skoro koszta go zżerają. Kelner czy kelnerka była miła?
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: Ja se sam gotuję. Jest zdrowiej niż w restauracji. I 10 razy taniej. W knajpach jadam tylko jak muszę. Wczoraj byłem. W jakimś bistro. Wszystko w bemarach. Czyli szybko - tak lubię. Trochę kaszy, gulaszu i odrobina surówki. 33 zł. Bez zupy, deseru, napoju. Żebym się najadł, musiałbym zjeść 2 razy tyle. Rodzina 4 osoby - 250 zł. Z napojem i deserem - ze 400 zł. W "dobrej" restauracji
  • Odpowiedz
@paluszki_rybne:

Co to znaczy zostawiajmy tipy bo to utrzymuje kelnerów. To jest tak chory klimat,że to się w pale nie mieści


@artide2: a o tradycji gastro słyszeli? Ludzie zostawiają tipy a przeznaczony hajs właściciel inwestuje np w lepsze produkty dzięki czemu można zjeść lepsze jedzenie. Na wsiach kiedyś (nie wiem czy dalej, u mnie nie obecnie) OSP chodziła i rozdawała kalendarze, nie trzeba było płacić ale się płaciło
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: najlepsza tradycja w gastro to jest j-----e klientów na hajs, zwłaszcza na napojach, gdzie na południu Europy bierzesz napoje za grosze do dania i się nie zastanawiasz, a u nas biorąc małą wodę czujesz się jakbyś zamawiał nektar bogów, o innych napojach nie wspominając, bo przecież przy napojach nic nie trzeba robić, tylko narzucić marżę to the moon I patrzeć jak hajs sam leci.
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: nie jem na mieście bo nie ma parkingów. Jedyne co sobie czasami kupię to kebab gdzieś na obrzeżasz miasta. żeby normalnie zjeść obiad na mieście to ostatnio chyba w 18 albo 19r. tak samo pizza, też ostatnio poza zamówieniem do domu to jadłem w 18r żeby w lokalu być. Pomijając jakiś wypad w góry czy nad morze.
nie wiem co mają do tego drzewa. jakieś urojenia masz.
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: powiem tak, ostatnio zapłaciłem w restauracji 28 PLN za danie dnia w postaci schabowego, rosołu i kompotu. W mojej okolicy za schabowego muszę zapłacić koło 60 PLN, 25 za rosół i za coś "ala" lemoniada jakieś 20...
Nie wiem co powoduje że jednemu się opłaca robić to samo jedzenie 3x taniej ale podejrzewam...
  • Odpowiedz
  • 115
Najważniejsze: Zostawiajmy tipy! Napiwki pozwalają utrzymać kelnerów i kucharzy, którzy tworzą klimat tych miejsc.


@duszan_z_kapitana_d--y: eh w tym miejscu z------ś pisząc ten bait. Zbyt oczywiste, mogłeś to dać na końcu samym
  • Odpowiedz
Jeśli nie chcemy obudzić się w świecie, gdzie jedynym wyborem będą sieciówki z mrożonym jedzeniem, musimy działać.


@duszan_z_kapitana_d--y: większość knajp w Polsce jest na tyle c-----a, że mrożone jedzenie wcale nie odstaje jakością od tego gówna co przynosi kelner/przywozi dowóz
  • Odpowiedz