@Isildur Niestety odpadam po 47 dniach ehh. Co prawda pobiłem swój rekord o 19 dni ale od wczoraj miałem ostre ciśnienie i nie mogłem tego za nic powstrzymać, nawet rozładowanie energii w postać pompek nie pomogło (co wcześniej wyciszało mój zwierzęcy instynkt). Być może miałem w trakcie nofapu tylko jedną polucję nocną i organizm wręcz domagał się abym opróżnił ładunek. Pozostało mi tylko wyciągnąć wnioski i wrócić ze zdwojoną siłą.
@Isildur: trzymam się, dzień 12, te posty są mega pożyteczne, zawsze jest chęć odpisania, że się trzyma, zobaczenia, że więcej ludzi ciśnie, obrazki i cytaty też motywują, wchodzenie na ten post stało się jakby moją tradycją, a to dopiero 8 dzień, pierwszego mojego miesiąca. Także dzięki panie opie i dzięki Mirki, że jesteście, pomagacie.
@Isildur Nadal nie czuje "motywacji" - dlaczego w cudzyslowie? A no dlatego, ze jak dosiadam sie do robienia czegos, ew. nauki to baaaardzo sprawnie i szybko robie to i wszystko pamietam. Ostatnio na silowni nawet dokladam ciagle. Poszedlem dzisiaj do kosciola i pomodlilem sie do Mistrza, zeby przegonil chorobe, ktora siedzi we mnie.
@czwarta_gestosc: pamiętaj - nie ważne kiedy zaczynasz z tym walczyć, ważne że w ogóle dostrzegłeś u siebie problem i działasz, nigdy nie jest za późno na zmiany, trzymam kciuki