Szanowni Państwo z forum zegarmistrzostwskiego.
Mam już 64 wiosny, lat 35 już mija odkąd otwarłem swój zakład.
Lecz nic nigdy nie wprawiło jeszcze w tak ogromny stupor
Z góry przepraszam za frywolność tej opowieści, lecz muszę ją z siebie wyrzucić
No więc, wydarzyło się to jakoś trzy tygodnie temu, do mojego skromnego miejsca pracy wparował grubawy jegomość z manią w oczach, za nim wyślizgnęła się kobiecina. Nie przytrzymał jej drzwi, po prostu dzięki swojemu fizys była





























#kononowicz