Wakacyjny poranek. Budzę się w niedzielę, a słońce zaczyna przedzierać się przez granatową roletę w moim oknie. Zza zamkniętych drzwi dochodzą odgłosy krzątającej się mamy i cichego telewizora. Jeszcze chwilę leżę w łóżku, przeciągając się z ekscytacją na myśl o wyprawie na kąpielisko leśne z kolegami.
Po lewej stronie łóżka czeka na mnie niebieskie krzesło komputerowe przy drewnianym, mahoniowym biurku. Pod nim stoi komputer i wzmacniacz do głośników Creative 5.1. Idąc do łazienki, przypadkiem zahaczam palcem o włącznik komputera. W kuchni czekają na mnie kanapki z ulubioną szynką konserwową, pomidorem i drobno siekaną cebulką. Dziękuję mamie, mówiąc, że jest najlepsza i mocno przytulam ją, gdy ściera kurz ze stołu w dużym pokoju. Bardzo ją kocham za to, jaką jest silną kobietą – przez wiele lat musiała wychowywać nie tylko mnie, ale i mojego tatę, pasjonata jednorękich bandytów i osiedlowych barów z tanim piwem.
Biorę talerz z kanapkami i herbatą, wracam do swojego pokoju. Zamykając drzwi, słyszę jeszcze, żeby posprzątać pokój przed wyjściem na basen. Kładę kanapki na biurku obok ramki z przesypującym się kolorowym piaskiem z kolonii w Łebie oraz złotego lasera, do którego miałem siedemnaście różnych końcówek, ale większość zgubiłem. Biorę łyk owocowej herbaty i uruchamiam Gadu-Gadu, ustawiając się na niewidoczny. W opisie wciąż mam fragment piosenki Pezeta: "(...) jakie to uczucie, gdy zawodzi człowiek?".
@PodniebnyMurzyn: Od małego w każde wakacje pomagałem dziadkowi, który miał swój stragan warzywno-owocowy na lokalnym targowisku. Dziadzia zawsze mnie wynagrodził za moją pracę, stąd nigdy nie narzekałem na brak pieniędzy, podczas gdy równieśnicy zdani byli na łaskę kieszonkowych od starych. A Creative'y P5800 to było moje marzenie z witryny sklepowej, którą mijałem za każdym razem podczas porannych spacerów na targowisko.
@Prawak_Fikolarz_Borys_Jelcyn_Drugi tak daleko bym się nie zapedzal bo nie lubię pozwów. Mogę za to stwierdzić, że majtczak jest morderca. A jego żona jest jego żoną. ( ͡º͜ʖ͡º)
@Enigmameister: fakt: zamachowiec nie wziął poprawki na lekki, boczny wiatr 3 m/s, co spowodowało przesunięcie kuli o 4 cm w lewo. Delikatny podmuch wiatru uratował trumpowi życie
Czy nowy, uśmiechnięty rząd robi coś w kierunku ukarania policjantów zamieszanych w sprawę majtczaka(specjalnie z małej)? Miało być państwo prawa, tak czy nie?
@KarolSpl: 2 razy tak miałem, ale jeszcze nie padł, brakowało ostatniego ciosu lecz skończyło się tak, że ostatni cios on wymierzył mnie. Chodzi mi o wskazania paska życia.
2.1kk za mounta, mogło być taniej np. 1.2kk jak ostatnio ktoś za tyle wygrał, ale oczywiście musiał być 1 ruski gopnik, który niestety nie mógł w tym czasie leżeć #!$%@?, ale i tak... 2.1kk to nawet nie są 2 dni mojej pracy w januszexie. Ludzie, dlaczego grindujecie jakieś mounty miesiącami, a nie kupicie sobie po prostu tokenów, które wymienicie na golda i jest to bardziej opłacalne niż latać Battle of Dazalarol na
@tos-1_buratino: 1037 mountów mam @Vigo_Von_Homburg_Deutschendorf ma sens robienie starego kontentu pod collecting, ja np. nie cieszę się z nowego odgrzewanego kotleta Dragonflight 2.0 mowa tu o The War Within, a cieszę się z nowych systemów, które usprawnią kolekcjonowanie rzeczy ze starych dodatków jak tmogi z dungeonów/raidów i recki/tmogi z reputacji.
@Hylfnur: rozwiń, proszę, w jaki sposób midel skorzysta na 0%? On się na ten kredyt nie łapie, kupuje mieszkania pod najem, więc wzrost cen nie jest mu na rękę, bo kolejne inwestycje będzie miał coraz droższe. Jedyne co, to czynsze podniesie, jak wszyscy wynajmujący, skoro koszty nieruchomości podrożeją.
@Influ3nD: Rzeczywiście #!$%@?, próba pokazania wszystkich informacji na jednej mapie nigdy nie wychodzi dobrze. Niby mapa fizyczna, ale są też granice województw + ich nazwy, a miasta są zaznaczone kolorem sugerującym, że leżą w jakichś super depresjach.
@wybryk_natury pamiętajcie wszyscy że warto je chociaż zacząć, żeby potem po tygodniu nie wyszło że nie macie dostępu do wymaganej bazy danych ( ͡°ʖ̯͡°)
@Influ3nD: głupota. Piosenka jest z 2010, wtedy jeszcze trwał kryzys finansowy. Dla dzieciaka ta piosenka to byka najgorsza rzecz, dla dorosłego najgorsza była perspektywa utraty pracy
Po lewej stronie łóżka czeka na mnie niebieskie krzesło komputerowe przy drewnianym, mahoniowym biurku. Pod nim stoi komputer i wzmacniacz do głośników Creative 5.1. Idąc do łazienki, przypadkiem zahaczam palcem o włącznik komputera. W kuchni czekają na mnie kanapki z ulubioną szynką konserwową, pomidorem i drobno siekaną cebulką. Dziękuję mamie, mówiąc, że jest najlepsza i mocno przytulam ją, gdy ściera kurz ze stołu w dużym pokoju. Bardzo ją kocham za to, jaką jest silną kobietą – przez wiele lat musiała wychowywać nie tylko mnie, ale i mojego tatę, pasjonata jednorękich bandytów i osiedlowych barów z tanim piwem.
Biorę talerz z kanapkami i herbatą, wracam do swojego pokoju. Zamykając drzwi, słyszę jeszcze, żeby posprzątać pokój przed wyjściem na basen. Kładę kanapki na biurku obok ramki z przesypującym się kolorowym piaskiem z kolonii w Łebie oraz złotego lasera, do którego miałem siedemnaście różnych końcówek, ale większość zgubiłem. Biorę łyk owocowej herbaty i uruchamiam Gadu-Gadu, ustawiając się na niewidoczny. W opisie wciąż mam fragment piosenki Pezeta: "(...) jakie to uczucie, gdy zawodzi człowiek?".
Włączam
źródło: 765f16baac48fee9c62b6cbd56bc52bb
PobierzOd małego w każde wakacje pomagałem dziadkowi, który miał swój stragan warzywno-owocowy na lokalnym targowisku. Dziadzia zawsze mnie wynagrodził za moją pracę, stąd nigdy nie narzekałem na brak pieniędzy, podczas gdy równieśnicy zdani byli na łaskę kieszonkowych od starych. A Creative'y P5800 to było moje marzenie z witryny sklepowej, którą mijałem za każdym razem podczas porannych spacerów na targowisko.