1. Pójdź zjeść na mieście 2. Zamów jedzenie na otwarty rachunek 3. Zjedz 4. Weź jeszcze coś do picia na rachunek 5. Wypij 6. Wyjdź z lokalu i zapomnij zapłacić
@paziu: Byłem tak zakręcony tego dnia, że sam się musiałem dobrze zastanowić, czy zapłaciłem czy nie. Nie wiem czego mirek się wstydził - jak zapłacił i by się wrócił, to by się tylko dowiedział, że wszystko OK - wyszedłby i tak na uczciwego. Jakby nie zapłacił i się wrócił, to też by wyszedł na uczciwego. Nie widzę powodu do wstydu :)
Tak sobie pomyślałem że opiszę rok z życia po wypadku na moto. Posiadanie tego artefaktu było wywołane tym.
Po wypadku sprawca wezwał karetkę - przyjechała szybko - nie wiem czy zajęło to 5-10 minut. Do momentu kiedy nie wsadzili mnie do karetki nic nie czułem - adrenalina. Niemniej próba stawania skończyła się fiaskiem - wiedziałem że coś jest nie tak ( ͡°ʖ̯͡°) Oględziny w karetce, dmuchanko w alkomat i jazda
A, jeszcze jedno mi się przypomniało - sprawa z panem sprawcą jest dalej w sądzie. Od jakiegoś czasu jest cisza - strzyka mnie to, na razie się cieszę że wyszedłem z tego w miarę bezboleśnie. Do tej pory byłem na jednej rozprawie gdzie składałem zeznania jako świadek. O innych rozprawach już nie jestem informowany.
@kcpi: przez 99% czasu żadnej. w zasadzie jedyne co mi przeszkadza to przykurcze mięśni i ogólne "zastanie" organizmu po roku opierdzielania się, ale to jest do roztrenowania. Czasami czuję naciskanie gwoździa od środka do kolana - to przeszkadza, ale max raz na kilka tygodni.
To uczucie, gdy za cenę dwóch dużych kaw i dwóch wrapów z mcdonalds poprawiasz humor sobie i dwóm sokistom kierującym ruchem na przejeździe kolejowym w środku lasu przy temperaturze -11 stopni.
Dzisiaj mialo byc o Route 66, ale nie da sie zrozumiec skad sie wzielo znaczenie tej drogi w amerykanskiej kulturze, bez poznania paru innych historii. Na poczatku XX wieku Europejczycy postanowili znowu pokazac sobie kto ma wiekszego i jak to bywa w takich wypadkach urzadzili sobie wojne. Skonczylo sie na 18 milionach zabitych, 23 milionach rannych i wyniszczeniu gospodarczym kontynentu. Jak by tego bylo malo, pod koniec wojny wybuchla epidemia grypy "hiszpanki"
29 pazdziernika 1929 "czarny czwartek". Ceny akcji spadly w ciagu jednego dnia o 20% tylko po to zeby potem kontynuowac spadki. Przyszedl wielki kryzys i skonczyl sie bal.
To co najpierw dotknelo wielkie miasta z pewnym opoznieniem trafilo na wielkie rowniny. W 1932 cena buszla spadla do 49 centow, ocierajac sie o koszta produkcji. Ci ktorzy mieli najnizsze koszta zaorali jeszcze wiecej ziemi zeby cokolwiek zarobic. Reszta zostawila ziemie odlogiem zeby nie
Żona w zeszłą sobotę wyjechała na wczasy, a mnie dzisiaj na całą noc potrzebna była… dziewczyna. Obtelefonowałem wszystkie moje znajome, ale żadna z nich nie zdradzała ochoty. Co robić? Wybrałem się do najpopularniejszej kawiarni w mieście, gdzie wieczorami przesiadywały ładne dziewczyny.
„Bajka” o tej porze była prawie pełna. Gwar młodzieńczych głosów zagłuszał nawet potężne decybele grającej szafy. Na parkiecie rockandrollowało kilka rozbawionych par. Rozejrzałem się,
Netia - Wyobraźcie sobie piekarnie. Idziecie do piekarni kupić bułkę. Miła pani sprzedawczyni uprzejmie informuje, że bułka kosztuje miliony monet, ale można kupić rogalika, który jest tańszy, i dodają do niego dwie bułki w prezencie. Ale pod warunkiem, że zgodzę się kupować tego rogalika codziennie przez 2 lata. Jako że często jesz bułki, stwierdzasz że w sumie, niech będzie, szczególnie że nie ma innej piekarni w promieniu kilku kilometrów. Dodatkowo przez pierwsze
Co się wczoraj odjaniepawliło to ja nie. Niech to będzie przestroga dla was. Pisałem z 18lvl na Tinderze, rozmowa się kleiła. Zaproponowałem w końcu spotkanie do którego doszło. Pochodziliśmy po parku, zjedliśmy nawet kebsa. Raczej takie gadanie o pierdołach. Tegoroczna maturzystka. Zaczął padać śnieg i wyskoczyla z tekstem, że ma ochotę na jakiś film w scenerii zimowej. Śmieszkowałem, że może opowieści z Narni. Ona na to, ze Lśnienie jakieś by wolała. I czy
2. Zamów jedzenie na otwarty rachunek
3. Zjedz
4. Weź jeszcze coś do picia na rachunek
5. Wypij
6. Wyjdź z lokalu i zapomnij zapłacić