Zacząłem mieć rozkminę że zamiast inwestować w giełdzie i czekać x lat aż nazbieram na wymarzone mieszkanie to lepiej kupić coś mniejszego, nadpłacać kredyt. W ten sposób spłacam i powiększam swój kapitał a nie komuś. Do tego jeśli coś mi się zmieni w ciągu 5-10 lat to po prostu sprzedam mieszkanie, traktując je jako kapitał wejściowy na zakup większego (jakby mi się uwidziało mieć rodzinę)
Co mirki sądzą?
#inwestycje #
Co mirki sądzą?
#inwestycje #














Sprzedałem wczoraj Intel.
Nie dziękujcie.
źródło: 1000002311
Pobierz