@Your_Stary: zalozylem sluchawki i słuchałem tego. W pewnym momencie zwatpilem że coś z tego będzie aż zaczelem widziec jaszczurke na ktora sie gapilem i sobie przypomnialem to sen wpadlem w lekki chaos troche sie wystraszylem i dalej juz sama przyjemnosc.
@MariuszJakistam: O rzesz człowieku!! Szukałem tego nagrania wieki. Właśnie dzięki niemu też mi się udało osiągnąć moje pierwsze LD, a potem zagubiłem nagranie. Dziekować :D
#orange LUDZIE UWAGA NA TĘ FIRMĘ! Nagminnie jestem okłamywany i oszukiwany przez konsultantów z działu reklamacji! Oszukiwanie przez 2 miesiące, wmawianie innych dat podpisania umowy niż w rzeczywistości! Obiecywanie że zadzwonią przed świętami, składanie SKARG zamiast REKLAMACJI myślą że nie wiemy czym to się różni? Zwracajcie ludzie uwagę na każde słowo jakie mówicie konsultantce wykorzysta je przeciwko tobie i wciśnie Ci kit że wszystko załatwione! Konsultant zamiast przyjąć reklamacje przyjmuje
@OrangeEkspert: Podpisywałem umowę 27 października. Nie ośmieszalibyście się, drukarkę powinienem dostać dawno przed wyczerpaniem zapsów! Wasz dział dowiedział się że nie wysyłacie drukarek dopiero 18 grudnia gdy sam nakłoniłem konsultanta by w ogóle się dowiedział czy wysyłacie drukarki! Tak wielka firma namawia na podpisanie umowy obiecuje sprzęt i nie potrafi wysyłać jej przez 2 miesiące, a potem wmawia klientom i robi z nich durni.
@OrangeEkspert: Moje roszczenia drogi Ekspercie teraz nie dotyczą gadżetu lecz tego że przez cały miesiąc jak dzwoniłem do BOKu nie przeprowadziłem ani jednej rozmowy w której nie zostałem wprowadzony w błąd, ANI JEDNEJ! Konsultanci wmawiali mi inne daty podpisania umowy inne terminy wysyłki a że sprzętu nie macie dowiedziałem się po całym miesiącu batalii z wami (gdzie od miesiąca miałem mieć drukarkę u siebie)! Czemu drogie Orange mnie oszukiwaliście? Czemu
@marmod: dzięki, w sprawie karpi jestem jeszcze leszczem (hue, hue), ale myślę że nie ma to jakiegoś znaczącego wpływu na przekaz do tamtej osoby, wiesz rozpatrujemy to z innego poziomu... :D
#historia #heheszki Podobno prawdziwa sytuacja, ale jeśli nawet fejk to wciąż śmieszy:
W 1941 roku Węgry, będące w sojuszu z Hitlerem, wypowiedziały wojnę Stanom Zjednoczonym. W gabinecie prezydenta Roosevelta odbył się oto taki dialog:
Ambasador Węgier: Szanowny panie prezydencie, z największą przykrością muszę pana poinformować, że z dniem dzisiejszym Węgry wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym.
@jazgotx: To stary dowcip, nie jest to prawdziwa historia. :) W nieco dłuższej wersji brzmi tak (cyt. za: A. Pietrzak, Jerzy Wilczura i zbiorek żartów okupacyjnych, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, 2008, nr 7, s. 47):
W południowej Ameryce, na jakimś bankiecie, dwaj panowie, siedzący obok siebie przy stole, zawierają znajomość. Bardzo sobie nawzajem przypadli do gustu. Nie znają jednak ani swych narodowości, ani nazwisk.