Nie rozumiem tego nie holdowania forever. Myślisz, że jesteś mądrzejszy od algorytmów z Wall Street? Wyjdziesz z rynku, bo „już drogo”, a on odleci o kolejne 50% bez ciebie. Siedzisz na gotówce, którą żre inflacja, i czekasz na krach -40 %, który może nie przyjść.
Masz 40-tkę, zamiast żyć, gapisz się w wykresy, a ciśnienie ci skacze od stresu. Sprzedasz na „szczycie”, zapłacisz Belkę i co z tą kasą zrobisz? Kupisz auto,
Masz 40-tkę, zamiast żyć, gapisz się w wykresy, a ciśnienie ci skacze od stresu. Sprzedasz na „szczycie”, zapłacisz Belkę i co z tą kasą zrobisz? Kupisz auto,













TACO i tyle. Moja grafomania Wam mówiła to wczoraj, a dziś się to potwierdza.
Tylko długoterminowe trzymanie się liczy. Chwilowe ruchy nas nie emocjonują ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gielda