Najbiedniejsi, których w ogóle nie stać na żaden samochód, zapłacą więcej w sklepie za „kaszankę”, którą trzeba dowieść do sklepu, a wcześniej dowieść do masarni produkty do wyrobu kaszanki, a jeszcze wcześniej zaorać traktorem pole, na którym będzie rosło zboże, z którego zrobi się kaszę na tę kaszankę.
Pan doktor nie popisał się ortografią #grammarnazi
Kaszankę można dowieźć, a nie dowieść


















Może ktoś chciałby sprzedać jedną doniczkę? (chcę zrobić fajny "kwiatowy" prezent na dzień kobiet)
Pozwolę sobie zawołać @shopec i @gobi12
#chilli #papryczki #papryka #uprawapapryczek