On dosyć mocno się odkleił pod koniec działalności na Mikroblogu i twierdził, że atencja na Mirko to hedonizm, a hedonizm widział jako źródło całego zła na świecie(chyba trochę chłop był ascetą z tego co zrozumiałem). Pisał, że robi sobie przerwę od tego portalu, i atencji na nim, i jak widać zrobił już permanetną
@cybher2: Nazwa została nadana przez Krzyżaków podczas zakładania miasta, na cześć króla Czech Przemysława Ottokara II. Brał on udział w wyprawach przeciwko plemionom pruskim i dowodził wojskami krzyżackimi. Polska nazwa jest tłumaczeniem niemieckiej.
Pierwotnie pruska osada nosiła do XIII w. nazwę Tuwangste. W 1255 na miejscu zdobytej osady krzyżacy wybudowali zamek Regiomontium. Nowa łacińska nazwa oznaczała „królewską górę”, którą zgodnie z tradycją nadano na cześć Przemysła Ottokara II, króla Czech. Od łacińskiej nazwy pochodzi również niemiecka nazwa Königsberg, polska nazwa to z kolei Królewiec. Do XVI w. spotyka się także inny wariant polskiej nazwy – Królówgród. W starych rosyjskich
Jak poradzić sobie z długo odwlekanym zadaniem? cz.2 Strategia nagrody atomowej
Tl;dr / podsumowanie poprzedniej części: Kiedy nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z jakimś problemem, mimo naturalnych konsekwencji, możemy poszukać dodatkowej motywacji w postaci np. nagrody. Kiedy sprawa jest dla nas ważna, a skutki prokastynacji poważne, należy poszukać bardziej radykalnego rozwiązania. Jednym z nich jest strategia nagrody/konsekwencji atomowej, czyli Takiej, która poprzez swoją nieproporcjonalną wagę/skutki pozwoli przełamać opór.
Muszę ostro ciąć wpisy, żeby pasowały formą do mikroblogi. To nawet dobrze, bo konieczność zmniejszenia ilości treści może pozytywnie wpłynąć na jakość tego co zostaje. Jednak żałuje, braku przykładów i możliwości podzielenia się doświadczeniem. Myślę o zebraniu tego co tu opublikowałem i opublikuję i umieszczenia tego w miejscu, gdzie będę mógł poszerzyć te wpisy i lepiej zaprezentować materiał. Myślę o stronie lub blogu.
KRÓTKA LISTA, czyli najprostsza i najskuteczniejsza (dla mnie) technika codziennej produktywności.
Tl;dr (nie omijaj tego fragmentu) Weź małą karteczkę i spisz na niej 1-5 kluczowych zadań do wykonania danego dnia. Wykonaj zadania jeden po drugim, aż skończysz. Dopiero wtedy możesz się zająć innymi sprawami. Zadania ułóż i egzekwuj zgodnie z regułami opisanymi dalej.
Zanim zacząłem stosować tę metodę próbowałem różnych z reguły rozbudowanych i wymagających sposobów zarządzania czasem i podnoszenia produktywności. Skutki były różne
Mam w lokalu użytkowym ogrzewanie elektryczne. Jeśli zużył bym ten sam prąd co idzie do grzejników na kopanie krypto byłby to darmowy prąd. Możecie mi polecić jakiś szybki setup? Sprzęt nie musi być bardzo energetycznie wydajny, ważne żeby był ekonomiczny, żeby nie ryzykować tego, że nigdy się nie zwróci :) Z góry dzięki za pomoc.
@powiedz: Dzięki za komentarz. Miałem kilka podejść do pomodoro. Dla mnie się nie sprawdziło, ze względu na styl pracy. Najlepsze rezultaty w kluczowych kwestiach mam wtedy kiedy wpadnę we flow. Przerywanie pracy co 25 minut w tym nie pomaga. Chociaż dla wielu osób, zależnie od rodzaju wykonywanej pracy może to być bardzo cenna metoda, szczególnie wtedy jak problemem jest odpływanie w jakieś poboczne wątki, to ta konieczność "zaczęcia od nowa"
W dobie pandemii bardzo istotną kwestią staje się oddzielenie pracy zawodowej od życia osobistego, co z jednej strony jest truizmem, z drugiej bywa bardzo trudne do osiągnięcia.
@TomekSteplowski: Świetna robota, od 7 miesięcy odkładałem ten wpis jak i wszystkie kolejne. Prokrastynacja tak mi siadła że aż "get things done" nie skończyłem :D. Dzięki, dobre opisanie problemu :)
3,5 doby - tyle (albo mniej) zajęło mi wejście w ketozę. Protokół bardzo prosty:
-wyłącznie mięso i ryby (konkretnie, wołowina w tym łój (sporo) oraz niewielka ilość wędzonego łososia) -z przypraw tylko sól -do picia woda, woda gazowana, raz dziennie „bone broth” z kości wołowych -16 godzinny post przerywany o samej wodzie (w tym gazowanej) codziennie
@lew_archer: starsze protokoły diety ketogenicznej w leczeniu epilepsji zaczynały się postem 1-2 dniowym. Potem tj po wprowadzeniu w ketozę dopiero wprowadzano jedzenie zgodne z założonym stosunkiem tłuszczów do białka i węgli. Wiele osób co zaczyna ma duży problem z określeniem ilości spożywanych węglowodanów. Wartości z tabelek mogą rozbiegać się z rzeczywistością co skutkuje znacznym wydłużeniem tego procesu.
@TomekSteplowski: Dzięki za odp. Właśnie jestem w 3 dniu adaptacji, wbrew zaleceniom trzymam węgle poniżej 20g. Najgorsze samopoczucie mam wieczorami, zobaczymy czy dzisiaj też będzie mało energii
#lowfatderp #carnivore #keto #lowcarb #bederzigol
Bloga nie kojarzę, ale nadal ma kanał na youtube, chociaż widzę że usunął całą zawartość.
https://www.youtube.com/channel/UC7RYA4th6yTa2YZWeYgNdUw
On dosyć mocno się odkleił pod koniec działalności na Mikroblogu i twierdził, że atencja na Mirko to hedonizm, a hedonizm widział jako źródło całego zła na świecie(chyba trochę chłop był ascetą z tego co zrozumiałem). Pisał, że robi sobie przerwę od tego portalu, i atencji na nim, i jak widać zrobił już permanetną