@draculeq: A nie możesz wrzucić już aktualnej wersji skoro już coś działa :>?
Zawsze śmiecham z ludzi którzy piszą "wołaj". To was to zaciekawiło, a on ma się interesować komu to pokazać, robić listę ze 100 osób, każdemu dopisać małpę i później zawołać? Serio, wam zależy i zamiast śledzić to napiszecie w 5 sekund "wołaj" a on ma siedzieć teraz godzinę i z---------ć z wołaniem bo wam się nie chce
Mirki, jest praca! :D Co prawda na 1 dzień, ale i tak sukces, ucieszylem sie jak głupi (:
Domek do pomalowania, nieduży i część tylko, bo rok temu dziewczyna więcej nie zdążyła, musiała wracać do domu i bała sie na drabinę wchodzić, więc góry nie pomalowala.
Powiedziałem 100 nok za godzinę, chyba za mało, ma ktoś doświadczenie z cenami za malowanie w Norge?
Jakieś 3 miesiące temu zrobiłem atencyjny wpis z moim progresem w zrzucaniu wagi. I w sumie znów, pewnie już ostatni raz chciałbym się troszeczkę pochwalić. Mam nadzieję, że nie spłynie dużo hejtu.
Tym razem próbuję tworzyć jakiś zarys mięśni. Nie jest to już taki zapał i determinacja, jak podczas zrzucania wagi, ale przynajmniej zachowuję regularność. W sumie największy problem to nadmiar skóry, ale staram się z nią walczyć, poprzez kremy i ćwiczenia. Mam
@fabek: Ale współprowadząca pojechała z Islamem ostro.
Gdy poszkodowana (żona Turka) powiedziała że w Turcji kobieta nie ma żadnych praw, że to de facto jest podrasa, prowadząca program palneła "No jak to w ISLAMIE" :))
Dopiero po chwili Olszański trochę zaczął łagodzic sytuację i mówić że turek na pewno kocha żone dlatego ich szuka
Przydadzą sie dobre wieści, bo ja przeżywam jakieś chwilowe załamanie :c
A ja jestem w Trondheim. Zastanawiam sie nad sposobem, skąd wziąć pieniądze na wynajęcie pokoju w mieście. Razem z kaucją można wynająć za 7-8k nok (3,5-4k PLN), 3.500-4.000 nok miesięcznie. Tragedii nie ma. Ale pieniędzy też nie... Czyli chyba jest tragedia :)
@Pan_Kaktus: Spójrz prawdzie w oczy. Ty nie pojechałeś tam do pracy, bo jej tak naprawdę nie szukasz. Pojechałeś sobie przeżyć przygode kloszarda w Norwegii. Ktoś, kto szuka pracy nie zmienia codziennie miejsca.
Poroznosilem troche CV, w jednym hotelu powiedzieli mi że kogoś potrzebują i bardzo możliwe, że sie odezwą, i jeden Polak co mnie podwozil, zadzwonił do znajomego Norwega i ma sie odezwać w czwartek, bo podobno szukają kogoś do pracy. W kilku innych miejscach mówili że może, zobaczą, choć pewnie nie.
Dodatkowo przemile małżeństwo Polaków zaprosiło mnie na obiad, zjadłem polska kiełbasę i chleb.
Za rada jednego wykopowicza pojechałem w pewne miejsce, gdzie jest dużo farm, z reszta sam planowalem w te okolice pojechać. W nocy i wieczorem padało, buty mam wilgotne. Nie ma gorszej rzeczy dla autostopowicza niż deszcz ;_; Ale teraz jest juz ciepło i święci słońce, więc nie jest źle.
Nastawienie dobre, bo juz jestem prawie w docelowym miejscu, gdzie mogę szukać pracy.
Noc spedzona w lesie, tym razem bez pięknych widoków :c
mirki, szukam mieszkania w Krakowie, przeglądam tysiące ofert na gumtree i trafia się jedna w okolicy, która mi pasuje. Cena bardzo dobra, możliwość wynajęcia garażu, więc oglądam foty - mieszkanie ładne, odnowione, generalnie do wzięcia. Fota za fotą aż tu nagle pojawia się TO:
#heheszki #humor #mikrokoksy #ztwittera
Komentarz usunięty przez autora