Od paru lat wynajmuje mieszkanie, normalnie płacę za nie co miesiąc, umowy w szufladzie. Wczoraj zadzwoniła do mnie babka że ma problem bo od tego mieszkania co ja wynajmuje przez te kilka lat ona nie odprowadzała podatku do urzędu skarbowego. Coś tam kombinowała żebym powiedziała że ja te mieszkanie tylko dogladywalam? Na co oczywiście nie przystalam bo wszystkie transakcję z nią "za mieszkanie" mam rozpisane na swoim koncie bankowym. Ktoś ją doniósł

Sudice
















