Dziesiątki leków już wypróbowane i ciągle wraca permanentny niepokój. Rzygac się ju chce od tego. Brak siły na nic. Serce wali, ciśnienie 160/80. Jedyna opcja to nasenne i pójść spać o 21 do 10.
@30062018: Dokładnie mam tak samo, pół roku pięć różnych leków, terapia, a na koniec i tak czuje się tylko roochany na kasę, ewentualnie jeszcze ból głowy od leków i cierpienie zostaje takie samo.
Nie wiem od czego to się zaczęło, ale ostatnio zacząłem mieć kompletnie w------e w gry, filmy, seriale. Na pewno miał na to wpływ wykop, że stoczył się na dno, że nie jest tak responsywny jak kiedyś.
Kiedyś mogłeś lurkować sobie mirko na nocnej, i co chwila pojawiały się nowe posty - to dawało uczucie socjalizacji, że no matter what zawsze mogłeś pobyć wśród ludzi. Teraz po 1:00 ledwo co ludzie postują, czujesz
@Arboree: wybory wygrał rudy Janusze biznesu poczuli wiatr w żagle i zapędzili Mirków do roboty a ci są tak wycieńczeni że padają na ryj o 21 o oda spać bo rano znowu do kołchozu
@magdalena-gaska: Pamiętam moje pierwsze świadome zetknięcie z anime (nie wliczam dragon balla na RTL7 czy wojowników zodiaku). Przyjaciółka mi powiedziała żebym obejrzał sobie Naruto. Odpaliłem dzień przed moimi urodzinami i do 9 rano siedziałem i oglądałem a rano mama na mnie nakrzyczała
#apustaja #frenpill Chop se idzie na #spierdotrip letki do parku, bo ma obok! Już Chopa tak nie bolom plecy, może się wyprostować, ale go nogi zaczęły boleć, jedna zwłaszcza, ehh. Pewno to przez złe rozciąganie, Chop chciał dobrzy, a wychodzi jak, zawszy, ehh. Chop idzie przetestować nogi trochę, bo to się przestaje śmieszne robić, ehh. Tak to jest jak do ymerytury coraz bliży.
Żeby coś się miało w moim życiu zmienić to ktoś by musiał wziąć mnie za mordę i zmusić do podjęcia pracy, a rodzice powinni zagrozić mi wyrzuceniem z domu. Innego wyjścia nie widzę. Nie umiem się sam zmusić do niczego, sam to najchętniej zgniłbym pod łóżkiem. #przegryw #depresja
@michalgrande: ludzie którzy się rozmnażają zapominają że nikt się na ten świat nie prosił tylko ich popęd jest winien pojawienia się dzieci ,mam ochotę strzelić w ryj wszystkie te stare capy i urwy co mają mentalność że trzeba im bic pokłony bo im pękła guma albo intencjonalnie kogoś sprowadzili na świat
Hehe.... Mój kochany mózg zafundował mi krótki ale za to co chwile przerywany sen, później nawijał mi historyjki które nigdy się nie wydarza, później śniła mi się ex a jak już się obudziłem to płaczliwość mnie dopadła. Już przeszło. Uffff przecież to piekło na ziemi.
Czy jest jakiś sens życia z problemami zdrowotnymi które od 4 lat niszczą życie, nie widać światła w tunelu że to przejdzie, codzienny dzień to walka o przetrwanie a lekarze mają w------e albo po prostu nie ma leczenia?
Wczoraj przyszedł do mnie kolega taki trochę menelowaty chodzacy o kulach i po alkoholu mi odbiło i mu obciągnąłęm Nie wiem czy nie rozgada tego wszyskim Na dodatek wypinałem mu się ale nie mógł wejść Jak mu spojrzeć w oczy Jak się zachować #przegryw #geje
źródło: dH5RXAykNPK94jcL6FZZ5Ysev0Vk6VJx
Pobierz