Jestem w połowie 3 sezonu australijskiego serialu Glitch i stwierdzam, że bardzo ciekawy. Pierwszy sezon oglądałem na raty, po 1 odcinku na raz i przez 2 miesiące, powoli, ale dość fajne i tajemnicze to było więc kontynuowałem serial jak mi się przypomniało. Drugi sezon o dziwo był jeszcze lepszy i po 2 odcinki dało się na raz i coraz ciekawiej się robiło. Ale trzeci sezon wciągnął mnie najmocniej, 3 odcinki na raz

Squatlifter



















