
Siedzese via Wykop
@Pomarancza_2310: U moich rodziców to nawet nie emeryci byli problemem. Pod nimi mieszkał gościu (tak około 30 lat), który zbierał co popadnie. Dziadostwo przeszło przez szpary przy rurach. Pranie, głębokie czyszczenie parownicą, zaklejanie wszystkich zakamarków, moskitiery w oknach - g---o to da. Wystarczy, że przeżyje chociaż jedna samica i chwila moment problem znów się pojawi. Samo sprzątanie to był pikuś przy tej paranoi jakiej się dostawało w nocy, kiedy wychodzą











