Plaga pluskiew w bloku. Problem wyszedł już poza mieszkania

Źródłem problemu było jedno z mieszkań w budynku. Mieszkańcy twierdzą, że sprawa była wielokrotnie zgłaszana odpowiednim służbom i zarządcy nieruchomości. Od miesięcy żyją w ciągłym stresie, regularnie sprawdzając łóżka, meble i ściany. Pluskwy są już na klatkach schodowych, a nawet na elewacji.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 92
- Odpowiedz







Komentarze (92)
najlepsze
to już chyba lepiej uzbierać na jakieś bieda mały dom z kontenera nawet jak to jebnie po 20 latach to licząc 2-3x stawianie tego samego wyjdzie taniej niż cały dom budowanie o ille będzie dało sie tam żyć normalnie jak zwykłym domu to coraz częściej myśle o takich dziwnych tanich projektach i kupić jakaś małą działkę w okolicy przy mieście i mieć wyje... na takich zje ludzi co uprzykrzają
@login_zajety_sic: Tacy są najgorsi, w poprzednim bloku w jednym z mieszkań była wylęgarnia karaluchów, przechodziły wszędzie, nawet do mojego mieszkania, mimo, że mieszkałem dwie klatki dalej. Moskitiery w oknach to konieczność ale do tego wszystkie odpływy pozatykane cały czas, wszystkie kratki wentylacyjne również, na zebraniach wspólnoty niektórzy starsi ludzie mówili "ja pozatykałem kratki i jest okej", zamiast ogarnąć te mieszkanie, które
Wyobraźcie to sobie – 10 pięter akademika.
I pluskwy w październiku...
Dzięki temu że na recepcji nawet w wakacje ktoś pracował to pracownicy pamiętali w których pokojach mniej więcej byli Azjaci. Nie powiem Z jakiego kraju, bo oni też nie chcieli zdradzić, ale powiedzieli tylko jedno: no na pewno nie Japonia i Korea i nie Tajwan, domyśl się (i tu gest zatkanego
źródło: IMG_5965
Pobierz@WOparachAbsurdu: trzeba było tik-toka robić - monetyzacja byłaby konkretna XDD
Dlatego też często pojawia się na takich meblach miła informacja: nie zabierać – pluskwy.
Za to pamiętam jak kupiłam herbatę w manufakturze herbaty w Toruniu i miałam potem mole w mieszkaniu, k---a mać wszystko do kosza. A w herbacie mole.
A
źródło: aoeuoftq5jqdeba
PobierzMoże ktoś sobie przyniósł meble z ulicy do mieszkania by "zaoszczędzić pieniędzy"
Bo tak to ładne meble na śmietniku lądują, chcesz zabrać, wchodzisz na lokalną grupę śmieciarkowa i ludzie piszą "ale tam są pluskwy w bloku"
To jest naiwne myślenie. Prędzej zawleczesz z hotelu.