Jestem jedyną osobą przed setką, która uważa, że kanalizacja i bieżąca woda zabiły ducha przygody? Kiedyś po każdym posiłku było losowanie: zatrucie, pasożyty czy jednak przeżyję do jutra. Człowiek musiał być czujny. Dzisiaj ludzie myją ręce, płuczą warzywa i piją wodę bezpośrednio z kranu. Wszystko przewidywalne, żadnego charakteru. Wygodniej, ale jakoś mniej ciekawie. Kiedy ostatnio słyszeliście o kimś, kto nabawił się czerwonki po zwykłym obiedzie? W sumie niby nikt nie zabrania czerpać
@ty_to_chyba_lubisz: Najlepsze, że jest hipoteza, że przez to, że teraz wszystko jest właśnie takie sterylne to układ odpornościowy się nudzi i nauczył się atakować rzeczy, których nie powinien - czytaj pyłki traw, drzew - alergia. Kiedyś nie było alergii, bo organizm musiał walczyć właśnie tu z pasożytem, bakterią czy zatruciem.
@tyrytyty: W Zniczu Pruszków ( ͡°͜ʖ͡°) mam relikwię 5 stopnia Lewandowskiego - mój kolega z ławki z LO grał kiedyś w Motorze przeciwko Zniczowi, w którym grał Lewandowski ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: 1000163631
Pobierz