Panowie, problem jest następujący. Siostrzeniec składał sobie w częściach komputer i jak już zakupił wszystkie części to zawołał mnie, abym mu go złożył. I tu pojawił się problem, wszystko podłączone i śmiga, oprócz karty graficznej. Jako, że ja dawno wypadłem z rynku komputerowego to się nie znam, na tym co on tam sobie poskładał.
Specyfikacja jest następująca:
płyta główna Gigabyte B450 Aorus elite v2 procesor Amd ryzen 5 5000
@bonus Sprawdzone było od razu, nie widać żadnych fizycznych uszkodzeń, ani na zlaczu pci karty ani na złączu zasilania. Trzeba ją oddać chyba na rejkomię, bo cos wiecej jej chyba dolega.
@T1oo @GhostTrick Zabrałem karte i pojechałem do kolegi, tam tez sprawdzaliśmy na różne sposoby i nic. Bios resetowany tez na rożne sposoby, bez karty graf nie ma kontrolek. Wychodzi na to, ze dostal uszkodzona karte po prostu. Teraz komp chodzi ze stara karta graficzna. Dzięki Panowie.
@damienbudzik No właśnie kupił nowe wszystko, aczkolwiek nie wiadomo czy karta nie pochodziła ze zwrotu, brak plomb na pudełku. Zgłosiliśmy z tytułu rękojmi i czekamy na odp sklepu.
Sprawa jest taka, że siostrzeniec został potrącony jak już schodził z pasów, gość go kompletnie nie widział. Tylko, że typ wziął go zapakował do auta, zawiózł na pogotowie, tam zostawił i sobie pojechał. Rozumiem, że chciał się ustrzec przed wysokim mandatem za potrącenie i działał też w niemałym stresie. No ale jednak wypadało by zostać, upewnić się, że wszystko ok i dać jakiś kontakt do siebie chociaż, a tutaj nic z tych
Mirasy, trzymajcie kciuki. Z Perełką nie jest dobrze. Wczoraj prawie nic nie zjadła, dzisiaj kilka łyżek karmy. Jest bardzo słaba i nie trzyma się na nóżkach, od wczoraj praktycznie leży (╯︵╰,)
Wizytę do weta mamy na 13, zobaczymy co tam powiedzą, ale jest opcja eutanazji…
@cytmirka Współczuję! Wiem jak to boli bo miesiąc temu też musiałem podjąć decyzję, aby uśpić swojego przyjaciela, który był ze mną przez prawie 15 lat i też rak go zabijał. To jest bardzo trudna decyzja, jednak dobrze, że jest taki wybór i nasi czworożni przyjaciele nie muszą przez to cierpieć. Najgorsza będzie teraz ta "pustka" która po niej zostanie. Musisz dać sobie teraz trochę czasu, a później z każdym kolejnym dniem
Czy widzieliście dużo takich związków w którym różowa zarabia dużo więcej od chłopa? Załóżmy różowa po studiach a chłop tyra na jakiejś produkcji i ten związek się trzyma?
Ech... Minęły dwa tygodnie, od momentu jak musiałem uśpić mojego najwierniejszego przyjaciela a nadal bardzo boli. Prawie 15 lat razem, same wspomnienia to jedyne co mi po nim zostało, bo jego zabrał rak. (╯︵╰,) #psy #labrador #blablador #pies #teczowymost
@karolina9090 Wiem, że pomaga, ale już sobie powiedziałem, że ten był ostatnim. Wcześniej tak zrobiłem, bo przed labkiem miałem bernadyna, którego to już w ogóle musiałem przedwcześnie pożegnać. Mam jeszcze kota, więc to trochę poprawia sytuację, nie jest tak pusto. Jednak kot to kot a pies to pies. ;)
Takie pytanie: - macie jedną choinkę (sztuczną) i wymieniacie ją co x lat - co roku kupujecie nową sztuczną (powszechne w #uk) - co roku kupujecie nową żywą
Mam żywą w doniczce kupioną 3 lata temu i cały czas jej używam. Z roku na rok coraz większa jest więc tylko trzeba dokupywać dodatki do niej. ;) Po świętach jest wystawiana na balkon i tak sobie czeka do następnych świąt. ;)
Czasami jak kupuje wędlinę to po paru dniach zaczynaja sie pojawiac takie błyszczące plamki. Efekt jak benzyna w kałuży ;) Wczoraj kupiłem świeżą szynkę i od razu zauważyłem ze jest tego pełno. W smaku ok ale sie zastanawiam co to jest? Dosyc mocno mnie odrzuca od jedzenia tego. Obstawiam ze to jakies konserwanty?
@johnmorra Jak kupiłeś pokrojoną to możesz mieć taki efekt. Nie umrzesz od tego, spokojnie. A konserwanty ma każda wędlina, inaczej by się szybko zepsuła. ;)
@johnmorra No jak obślizgła to już mocno fee..ale tu już by Cie sam zapach odrzucił. Ogólnie to dobra jakościowo wędlina nie powinna się robić obślizgła a wysychać. Jednak sama zmiana koloru na taki "tęczowy" jest jak najbardziej jadalna, tak się robi po pokrojeniu przez metalową maszynkę.
Jest tu na tagu jakiś wet lub ktoś kto ogarnia chociaż weterynarię? Mam problem z psem, pies to labrador w wieku 14,5 lat. Do tej pory okaz zdrowia, oprócz starczego zwyrodnienia stawów, które jest leczone. Jednak 3 tygodnie temu pojawiło się u niego nagłe krztuszenie się/odruchy wymiotne. Pierwsza wizyta u weta nastąpiła po 2 dniach od tych objawów. Wet osłuchał go, sprawdził gardło i stwierdził, że ma stan zapalny krtani. Przepisał antybiotyk(Augumentin)
@zupacebulowa Dobrze czytasz, chciałem aby mu zrobił prześwietlenie to stwierdził po osłuchaniu, że nie ma po co, bo wszystko osłuchowo jest ok. Czekam aż mi w końcu dośle na maila wyniki badań krwi i coraz bardziej jestem sam za tym, aby zmienić weta, tylko w moim mieście ten jest "najlepszy". Znasz może jakiegoś dobrego weta w Łodzi? Chociaż może być wszędzie w sumie, dojadę.
Właśnie wtedy czyli na 3 wizycie u weta powiedzialem mu, żeby zrobić rtg, właśnie ze względu na to co przeczytałem w tym artykule. Objawy mojego psa są prawie jeden do jednego jak w tym artykule.
@deptacz_gnoju Dzięki za odp. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to już stary pies i jest na granicy życia i śmierci, ale jeśli jest możliwość, zahamowania tych odruchów i przedłużenia jego życia chociaż o pół roku, gdzie będzie się dobrze czuł, to chce to zrobić. I tyle, jak się nie da już nic zrobić, też ok. Byle wiedzieć dlaczego. Znasz jakiegoś dobrego weta w Łodzi?
Ech niestety, zmuszony byłem dzisiaj psiaczka uśpić. Rozpoznanie to rak żołądka z przerzutem na wątrobę( co tamten wet wziął, za lekki stan zapalny). Nic się nie dało już zrobić. Na dzisiejszym RTG guz już praktycznie w całości pokrywał żołądek. :(
Specyfikacja jest następująca:
płyta główna Gigabyte B450 Aorus elite v2
procesor Amd ryzen 5 5000