@Ex3_: z tego co widzę, to tam jest biała podkoszulka po prostu a nie jakaś poszewka i pewnie podkoszulka jest tam tylko dla foty i nie jest dołączana do tej koszuli.
#mademyday Uwielbiam moją sąsiadkę. Wyobraźcie sobie, że kupiła dziś samochód i złapała gdzieś na drodze gumę, nie umiała wymienić koła na zapas, więc przejechała na flaku 50km, jak zobaczyłem stan opony to się uśmiałem, jest wkoło rozjechana dziwne, że jej nie odpadła. :D Dostałem od niej dokumenty od auta i kluczyki oraz kasę i mam jutro jej kupić nowe opony. :)
Mam też drugą sąsiadkę(u mnie w bloku jest pełno samotnych kobiet), która zwraca się do mnie z problemem samochodu. Silnik jej się przegrzewał, po zbadaniu sprawy okazało się, że nie ma prawie wcale płynu do chłodzenia w silniku. O czym Szanowną poinformowałem a ta mi na to "to weź uzupełnij bo ja nie wiem gdzie się wlewa". Kobieta, która ma ten samochód jakieś 10 albo więcej
#sadstory ciąg dalszy... Normalnie nie wyrabiam...moja była przechodzi samą siebie...napisałem do niej jakiś tydzień po rozstaniu jedną! wiadomość, pisząc w niej, aby przestała rozgadywać moja tajemnice oraz przestała też siać propagandę na mój temat,oczywiście wyparła się tego, mimo iż mam na to dowody czarno na białym. Jakby tego było mało, to już zaczęła omamiać następnego kolesia...i teraz uwaga....zaczęła gadać, że ją nękam wiadomościami i w ogóle robi ze mnie jakiegoś
@aes_sedai: a że tak spytam, czemu nie obierasz fasoli? Znaczy czemu nie odcinasz końcówek, nie przeszkadza Ci to w spożywaniu tego? Łyka to swoją drogą, przy obieraniu nie chce mi się też ich ściągać, ale końcówki z jednej i drugiej strony odcinam, a łyka najwyżej wyciągam po ugotowaniu już albo jak mi się oddzielają od fasoli w trakcie spożywania.
Pamiętacie nasze nowe koszulki? Chcecie taką? Mamy dla Was prosty konkurs! Wygrywa osoba, której komentarz pod tym wpisem będzie znajdował się w środkowym miejscu dyskusji! W przypadku parzystej liczby komentarzy wygrywa komentarz, który został dodany wcześniej. Konkurs trwać będzie do godziny 20.00! Start! ;-)
Właśnie odebrałem koszulę z Ali. Przesyłka szła niecałe dwa tygodnie. Na moim biurku w pracy wylądowała w piątek.
Koszula wygląda mniej okazale niż na zdjęciu:
www.aliexpress.com/snapshot/6139679219.html