Słuchajcie, jako ze polubiłem was trochę, zapodam wam taką personalną anegdotkę.
Kiedyś, dawno temu oglądałem filmek - kompilacje mdlejących kóz. Na filmiku tym, ktoś mocno straszył kozy. Przestraszona koza w pierwszym momencie zrywa się do biegu, lecz strach wywołuje paraliż mięśni i albo staje w miejscu albo upada, wyciągając kopytka niczym martwa. To naturalna przypadłość kóz. Strasznie
















Wszystkie komentarze maja miec po tyle samów plusów co ten wpis.
#wykopowezabawy