@Sagez: W pierwszym epizodzie było parę momentów, które napędzały stracha, stacja metra była sroga. Potem jakieś ruiny z częściowo niewidzialnymi przeciwnikami chyba były, no i ostatni level zanim wylazł boss. Naprawdę podziwiam gościa, czekam z niecierpliwością.
@anonimowy-anon: Anime istniało przez całą akcją okupacji Japoni przez USA i nawet było używane propagandowo podczas 2 wojny światowej do ośmieszania hamerykanów. Widać, że masz średnie pojęcie. Oczywiście można powiedzieć, że niektóre gatunki anime są zdegenerowane jak hentai ale taki berserk to dzieło geniuszu czerpiące sporo z filozofii Platona, Junga I nie tylko. Serial Experiments Lain to z kolei klasyka cyberpunku.
Po - raczej spodziewanym - kolejnym przesunięciu terminu premiery, zastanawiam się z czym twórcy mają problem? 4 miesiące temu youtuberka Outstar (wiem, zatrudniona w WoD) ogłosiła, że grała już w grę (35 godzin), gra podobno miała wymagać tylko doszlifowania, a poza tym była już całkowicie grywalna.
Czyżby drewniana wg wielu walka stanowi ten problem? AI? Kurczę, przecież 30 minutowe demo pokazywali niemal rok temu, a skoro grę (prawdopodobnie) można przejść od początku
@Ciastek993 @Sagez Pobierz Crazy Edition. Ja już drugą postacią jadę. Z tłumaczeniem problemów nie było (dobre angielskie) ale kilka razy mi się zdarzył crash niestety więc zapisujcie :)
O odbiorze Fallout: Yesterday i o zaginionym ''polskim'' dokumencie
O premierze dema F:Y napisałem nie tylko tutaj, gdzie chyba większość przywykła do moich postów do modyfikacjach, ale po raz pierwszy napisałem też na polskim reddicie, gdzie w komentarzach czekało mnie dość sceptyczne przyjęcie. Ale ogólnie plusów/wgóręgłosów nie poskąpiono, więc jestem zadowolony. Wywiązała się chyba całkiem fajna dyskusja, więc kto chce może sobie poczytać. Generalnie nie uważam, że byliśmy skazani na bethesdyzację całej serii
Jak już zapewne część z Was wie - hexer wypuścił niewielkie, grywalne demo swojego projektu, czyli Fallout Yesterday. Do dyspozycji mamy pierwszą lokację, czyli więzienie Tibbets, z którego musimy uciec. A po ucieczce możemy zwiedzić całą mapę, o ile oczywiście nie zginiemy w jakimś spotkaniu losowym.
Moje wrażenia z dema: generalnie bardzo pozytywne. (zainteresowanym nie chcę za bardzo spojlerować, ale co nieco napiszę o
@Mirrak: Hej, ale parę lat temu chodziłem do szkoły i wtedy akurat uczyli mnie o tym, że pojęcie ''rasy'' zostało zastąpione przez ''odmianę''. A jakie to ma znaczenie? ( ͡°͜ʖ͡°) Jest szereg różnić w budowie kości, ciała czy np. przyswajaniu witaminy D.
Co za różnica, czy będziemy mówili o rasach czy odmianach, typach czy podtypach?
Wiesz co jest kontrowersyjne? Rasa a inteligencja, no i
@Mirrak: aaa, bo Ty tak powiedziałeś? Nie, bzdury napisałeś. Pojęcia zarówno rasy i jak i odmiany funkcjonują. Przecież fenotyp jest jak najbardziej powiązany z pochodzeniem, gdzie widzisz problem?
@Mirrak: Ale to Ty nie rozumiesz, że używana w nauce terminologia, jak i same definicje, to jest kwestia ciągle kształtującego się konsensusu naukowego. I dlatego robi mi małą różnicę, czy mówimy o białej rasie, białej odmianie czy, haha, białym fenotypie czy po prostu jakimś zestawie cech czy częstości jego występowania. Zresztą drugi cytat, ten o allelach i ''powstawaniu ras'' akurat pojęcia rasy używa... równie dobrze można zebrać argumenty za powstaniem
@Mirrak: To Ty nie rozumiesz i słodkie minki nic nie zmienią - ludzie dostrzegają różnice między sobą i to naprawdę mocno obojętne, jak to nazwiemy. No prościej nie umiem.
@Mirrak: Nie widzę problemu, bo zaznaczyłem, że na wykopie używamy rasy w popularnym znaczeniu. Pisz sobie co chcesz, ja cię nie będę z krucjaty zawracał. Tak, powinniśmy być precyzyjni, powinniśmy być wszyscy ekspertami od biologii i genetyki, zgadzam się, ale mowa potoczna jest jaka jest i zawsze była spontaniczna, bo ludzie mówią tak, jak im wygodnie. Tak jest z pojęciem rasy - naukowo może być przestarzałe - co nie znaczy,
@Mirrak: Nie, może być wygodnym skrótem myślowym, tym lepszym, że powszechnie rozpoznawanym i rozumianym przez odbiorców. Podstawą komunikacji jest wzajemne rozumienie, a nie tłumaczenie odbiorcy co to jest fenotyp i allele. Oczywiście że pojęcie rasy jest i będzie dalej używane, bo nie ma dobrego zamiennika.
@Mirrak: Oj, jeszcze trochę popiszemy i chyba zostaniemy prawdziwymi kolegami z wykopu! Sub za sub? :)
A jeśli chodzi o rasę w biologii i genetyce to nie jest tak, że z używania tego pojęcia zrezygnowała większość (choć nie wszyscy) naukowców, przy czym powody były też polityczne? (skoro wiemy, że ''rasa'' źle się kojarzyła po 2 wojnie światowej, co oczywiste).
W sumie jasne jest, że odejście od ''rasy'' było też podbudowane
Za radą użytkownika @grey09 gram trochę w podstawowe Anomaly. Na razie efekty są mizerne, ginę szybko i łatwo, zobaczę jeszcze, czy bardziej się uprę, czy mocniej się zniechęcę nowymi mechanikami i poziomem trudności. Na pewno sama gra robi duże wrażenie.
W najgorszym razie wrócę do Call of Chernobyl (który o ile się nie mylę jest podstawą, na której stworzono Anomaly), bo znany moder DoctorX wypuścił jakiś czas temu bardzo interesującego submoda, czyli
@Sagez Anomaly rzeczywiście bywa trudne, ale na ratunek przychodzą suwaki w opcjach, nie ma nic złego w tym, żeby sobie na przykład zwiększyć moc zadawanych obrażeń przez bronie lub zmniejszyć otrzymywane obrażenia, bo szczególnie na początki byle celny strzał z mocniejszej broni ścina z nóg, nie mówiąc o np. takich pijawkach, które są sporo przesadzone. Ale zachęcam próbować, szczególnie że w Anomaly jest bardzo spory arsenal broni, dużo fajnych giwer gubią
Pytanie do będących na bieżąco ze stalkerami i modami do nich: co jest teraz lepsze, mod Call of Chernobyl czy Anomaly? Bo chyba CoC przestali rozwijać, a widzę, że teraz wszyscy chyba piszą o Anomaly. Jakie są różnice, co wolicie? W CoC kiedyś trochę grałem.
@Sagez: Anomaly czerpie z wielu modów to, co najlepsze, a z CoC otwarty świat, więc wybór jest jasny. Do Anomaly wychodzi masa addonów, pojawiają się już nawet kompilacje, więc nie trzeba spędzać dużo czasu na ich instalacji, jak np. ta LINK
@Sagez: to może podrzucę link do mojego postu odnośnie Anomaly: https://www.wykop.pl/wpis/48065009/witajcie-stalkerzy-zgodnie-z-poprzednim-wpisem-par/ trochę się dowiesz co i jak z modem, chociaż zamiast mojej listy addonów polecam zainstalować to co wrzuciłem tutaj, na pewno zaoszczędzisz czasu. Jeśli chodzi o bronie to jest ich sporo w tym modzie i chyba więcej niż w jakimkolwiek innym
Gdzieś koło 2014 roku Cult of Youth było moim wielkim odkryciem muzycznym. Okazuje się, że można świetnie dodać punk do neofolku - albo odwrotnie. Grali często ostro, agresywnie, ciekawie łączyli różne style. Estetycznie też album ich ''Cult of Youth'' trafiał w moją osobistą 10. Utwory takie jak ten - albo Lorelei, Eihwaz, New West czy Sidestreets - jakoś mi się nie nudzą.
Potem ich unikalny styl jakoś się dla mnie rozmył (a
Określiłbym tę muzykę jako takie przyjemne plumkanie. No i uroczy, dziewczęcy wokal. Ich późniejsze dokonania mnie nie porwały, a wokalistka przestała mieć blond włosy.
Tak na szybko: - polskie tłumaczenie rosyjskiego moda Olympus - angielskiego tłumaczenie Fallout Sonora (zdobędziemy główną z płomieniem ( ͡°͜ʖ͡°) - bardzo możliwe, że ukaże się
@Sagez: Tłumaczenie dopiero w 2021, w tym roku może dialogi uda mi się skończyć, ale skoro już o tym wspominasz to garść liczb, żeby pokazać że tłumaczenie postępuje: -przetłumaczonych jest 144 plików co daje ~400KB -88 z nich (230KB) jest już niemal gotowe (po korekcie, zmiany się pojawią jak wyjdą jakieś niuanse w tłumaczeniu przedmiotów etc.) -pozostało 174 plików do przetłumaczenia, czyli jakieś 1,83MB
Gram okazjonalnie w wota - jak mnie najdzie - i myślę właśnie, czy by znowu nie wrócić. A konkretnie myślę sobie o graniu znowu Jagdtigerem, bo mi się podoba. Do tej pory moje wyniki na pewno nie były jakieś oszałamiające.
Generalnie jak czytam fora to zawsze ludzie piszą, że to słaby pojazd i mocno przestarzały - w takim razie fajnie byłoby, jakby został wzmocniony (coś jak leopardy). Tylko czy Waszym zdaniem jest
Czy Jagdtiger dostanie buffa w niedalekiej przyszłości?
Tak4.9% (2)
Nie63.4% (26)
Bez znaczenia, i tak byłby słaby w obecnej grze31.7% (13)
Myślę, że Leopard Flowers to utwór mocno niedoceniany w historii Death in June. A tutaj jest wersja z 1996 roku, z fajną, mocną perkusją. Pochodzi ona oczywiście z bootlega, ale takiego z wyższej półki.
Jest wieża co stoi
ponad wszelkim czasem
nad morzem i w słońcu
ponad całą wieczność