mirki taka akcja - planuję kupić motocykl. W niedzielę pojawiło się fajne ogłoszenie, to czego szukam, mały przebieg, niezła cena i blisko (ogłoszenie dobre, ale nie podejrzanie dobre). Dzwonię w poniedziałek z rana - kontakt ze sprzedającym dobry, bez problemu udostępnił vin itp. opowiedział o moto, że sprzedaje bo mało jeździ itp. ale mówi też że ktoś już przyjeżdża oglądać, więc może wieczorem sprzeda, ma dać znać. Dzwoni wieczorem że ten potencjalny

Ryuk










