@krokietowy: To tylko wierzchołek góry lodowej. Polscy wolnomyśliciele zostali wytrenowani tak, że chętnie by widzieli Łukaszenkę w Warszawie zamiast polskich władz, uważają, że mur na granicy jest po to, żeby Polacy nie uciekli na Białoruś, czy też klasyczne na Białorusi jest więcej wolności.
@billuscher: cumratyzacja polskich nizin społecznych zbiera żniwa, a będzie gorzej. Uciśnieni męczennicy narodów, mesjasze (zmywaków) Europy w 2 lata stali się nadludźmi, z pianą na pysku na dźwięk każdego pierdnięcia chocholskich untermenszów.
Maszyny, które osobiście uważam za ciekawe, a które mogą niektórym nie być znane; odc. 58
Hughes/McDonnel Douglas MD 520N
Początki modelu 500/MD500 sięgają wczesnych lat 60 XX wieku, kiedy US Army ogłosiło zapotrzebowanie na lekki helikopter obserwacyjny w celu zastąpienia dotychczasowej floty Bell H-13 Sioux. W wyniku przetargu jako zwycięzcę wyłoniono Hughes Helicopters (wykupione później przez McDonnel Douglas) z ich Modelem 369, pokonując takich producentów jak Bell oraz Hiller.
@d4wid to, że nazwa to kot domowy nie oznacza, że ma być trzymany tylko w domu. To jest dopiero głupota. Kurze domowej też zabronisz wychodzić, bo jej nazwa sugeruje, że powinna być chowana w domu? ;)
Maszyny, które osobiście uważam za ciekawe, a które mogą niektórym nie być znane; odc. 57/???
Boeing YC-14
W latch 70 XX wieku USAF rozpoczęło wraz z m.in Boeing i McDonnell Douglas program opracowania średniego samolotu transportowego krótkiego startu i lądowania – Advanced Medium STOL Transport (AMST). Planowano zastąpić Lockheed C-130 jako podstawowy samolot transportowy STOL.
@dziobnij2: Bo by korzystać z lata i wiosny musisz udawać się w miejsca gdzie nie ma ludzi zbytnio. Wtedy czerpiesz satysfakcję z natury i pogody a i nic nie kaleczy psychiki. Wiem, że w lasach trójmiejskich jest wiele ciekawych nieskażonych n0rmictwem miejsc, jakieś jeziorka odludne itd. Tam byś musiał się wybierać, nie na molo w sopocie, gdzie zawsze tłok jest.
@dziobnij2: Huopie, pchasz się w biały dzień w gniazdo oskariatu nadmorskiego będąc przegrywem? No kamikaze! Gdybym mieszkał tak blisko morza to bym po nocach yebał bursztyn ultrafioletem na plaży, a nie łaził po molo w biały dzień. Z moim szczęściem pewnie nic bym nie znalazł ale przynajmniej przeżyłbym przygodę życia bez konieczności znoszenia widoku liżących się oskaruchów i julczysk ( ͡°͜ʖ͡°)
Człowiek sobie weźmie dzień wolnego na pozałatwianie spraw na mieście i w sumie uświadamia sobie ile życia przelatuje mi przez palce gdy siedzi w robocie. Wystarczy sobie usiąść w staromodnej kawiarence o 10 rano, zamówić kawę i oglądać spęd emerytów, debatujących o sprawach wszelakich, czytających gazety, obgadujących sąsiadki. Albo przejść się ruchliwą ulicą za dnia, te osobiste dramaty, te dyskusje 3 eleganckich panów na rogu, te spontaniczne sytuacje typu 90 letnia babcia pożyczająca laskę