@derton778: a masz dużo przewlekłego stresu w swoim życiu? bo przy długotrwałym stresie tak jest, ja miałem mega opuchniętą mordę, ale teraz kiedy powoli eliminuję czynniki stresowe w swoim życiu jest coraz lepiej
Mirki nie tłumcie w sobie emocji, z emocjami nie da się wygrać, zakiszone emocje szukają sobie ujścia w jakiś inny, często bolesny dla człowieka sposób.
Ja tak kisiłem dwadzieścia parę lat i dopiero kiedy to zrozumiałem i zacząłem nad tym pracować to powoli czuję się lepiej.
@truchuo: mam to samo Mirku, tak jak napisałem wcześniej, takie wieczory czy noce po prostu muszą się zdarzyć, bo o to w tym chodzi. Żeby prawdziwie docenić ciepło musisz porządnie zmarznąć. Każdy tydzień ma tyle samo dni i cyklicznie pewne rzeczy mogą się powtarzać, więc smutek też może pojawiać się regularnie o tej samej porze, pewnie stąd wzięła się ta słynna niedziela wieczur i humor zepsuty. Chyba że to przez
@truchuo: jeśli chodzi o zmęczenie, to poza takimi oczywistymi rzeczami jak badania i zdrowy tryb życia to zastanów się czy w twoim życiu nie występuje umiarkowany, przewlekły stres. Nie taki że się panicznie boisz tylko taki lekki niepokój i dziwny lęk z niewiadomego powodu. To taki rodzaju stresu najbardziej nas zabiją od środka i wpływa na funkcjonowanie. Ja całe życie bałem się tego że zawiodę ojca, że coś zrobię źle,
@truchuo: jakoś trzeba ogarnąć to żeby tego stresu się pozbyć, wiem że społeczeństwo ma swój dziwny obraz i traktuje nas ludzi samotnych jako trochę takich wyrzutków, ale nie jestesmy nikomu nic winni i nie powinniśmy się czuć z tego powodu gorsi. Wiadomo że normalna rodzina mogłaby być szansą na normalne funkcjonowanie, ale czy czujesz się dobrze w ogóle sam ze sobą?
@baton967: szukaj jakiegoś sposobu odpowiedniego dla ciebie żeby dać upust tym emocjom, nie znam cię, nie wiem co może być odpowiednie. Jednym pomaga ta hehe siłka a innym gra na gitarze a jeszcze innym układanie puzzli. Coś musisz robić bo cię w takich momentach niszczą od środka i później jesteś prawie wycieńczony
@baton967: a co lubiłeś robić jak byłeś dzieckiem? Co sprawiało Ci radosc lub satysfakcję? Przypomnij sobie i spróbuj podjąć temat. W moim przypadku jest tak że lubię gotować i staram się przekładać to na gotowanie jakichś w miarę zdrowych dań, a z czasem staram się rozumieć więcej jakie składniki poprawiają mi moje samopoczucie. Lubię też jazdę na rowerze i słuchanie na słuchawkach muzyki, często takich bardzo guilty pleasure że wstyd
ale chujnia teraz na tym wykopie pamiętacie jak kiedyś jakiś rok temu można było dodać wpisa nawet w nocy i po 2 minutach było 8 plusów i jakieś komentarze a teraz to XD
@LubiePieski: hehe ja w przyszłym miesiącu odbieram swoje na własność i po raz pierwszy od 28 lat tego s---------o życia zamieszkam samemu i nie mogę się doczekać. Rób wszystko żeby mieć swój kąt, bo bez tego nie zaznasz spokoju wewnątrz
Kiedyś myślałem, że świat to jakaś magia, że to, co się dzieje wokół mnie, dzieje się niezależnie ode mnie. Z biegiem czasu zacząłem zauważać jakieś powtarzalności, jakieś rzeczy, które przestają mnie dziwić, ale niestety zawsze moje refleksje przychodzą za późno, o jakieś 2-3 lata przynajmniej. To co mnie zaczyna kręcić, czy zachwycać, świat już zobaczył, przeżuł i
@WujekScooby: @alkoJezus moja była dziewczyna też była podobna do mnie dlatego wydaje mi się, że nie dobraliśmy się za dobrze. oboje o wszystko się baliśmy i za dużo rozkminialiśmy, jedynie pierwsze dwa lata to była taka beztroska miłość, gdzie wszystko cieszyło i były jakieś zajebiste pomysły, eksperymenty i ekscytacje, pomimo tego, że nie przeglądałem wtedy żadnych social mediów i miałem w to wszystko głęboko w------e, to nieświadomie robiłem w
Michaua szanuję za konsekwencję, od dawna przyzwyczaił, że na portalu ma dużo rzeczy nie dzialac, ma być po taniości i ma byc dość kontrowersyjnie moderowane. Lata mijają, mirki szczekają (w sumie słusznie), a michau sobie nic z tego nie robi tylko pewnie klepie po dupach stażystki w serwerowni i popija reddsa malinowego. Portal nie działa jak powinien i co pan nam zrobi???
Ehh sam już nie wiem czy lepiej byłoby nie przeżyć nic i nie wiedzieć co się straciło czy siedzieć tak jak teraz i myśleć jak wiele miałem, a straciłem wszystko. Jeszcze dwa lata temu miałem cudowną kochającą dziewczynę której z nieznanego nawet dla mnie powodu nie szanowałem.
Miałem swoje małe plany, różne rzeczy mnie kręciły i interesowały, czułem jakieś chęci, zapachy, potrzeby, obowiązki, a teraz? Jeszcze ze 3 miesiące i będzie rok
Oprócz ciągłego walenia konia musisz też przestać pić. A-----l na dłużą metę demotywuje do działania, przez co przez dobrych kilkanaście dni nie czerpiesz przyjemności z życia i własnego ja.
utknąłem w jakiejś j-----j czarnej dziurze, 27 lat i od jakichś dwóch lat nic nie cieszy, jakieś to wszystko wtórne i spłycone, wszystko na co było mnie mentalnie i finansowo stać już chyba zrobiłem, na jakieś skomplikowane i niebezpieczne rzeczy jestem za głupi i zbyt cipowaty, jedyne co mnie cieszy to bardziej złożone świadome rozmowy, ale ciężko znaleźć kogoś kto też to lubi, bo wszyscy znajomi
@Rupert_Maklovitz: sport jeżeli jakikolwiek kiedykolwiek dawał Ci frajdę. to fajnie do niego wrócić. zawsze nawet raz na 2 miesiące czy 3 lata :) pamiętaj że też to lubisz i są fajne rzeczy. <-pamiętaj dla siebie nie musisz o tym wkoło rozpowiadać jak 70kg kolega co ćwiczy biega skacze a g---o z efektów widać ;)
rowerem z górki, na sankach za furmanką, pływanie na basenie, narty itp... każdy ale warunek
@drinkIT: fajne spojrzenie, dzięki wielkie, sportowcem wielkim nie jestem, ale bardzo lubię piłkę nożną, gram w sezonie na orlikach, lubię też troszkę poćwiczyć siłowo, choć tutaj brakuje mi konsekwencji, kiedyś lubiłem bardziej bo po jakichś gierkach w piłkę miał mnie kto motywować, zapytać jak było, szepnąć miłe słowo,
teraz pomimo tego że zrobię dobry trening czy miło spędze czas na piłce brakuje jednak żeby ktoś poklepał po plecach. żałuję że
Jak to jest z mrozeniem np. wezme sobie swiezego kurczaka zamarynuje go w jakiejs przyprawie gyros i zamrożę. Jak bede mial potrzebe to go wyciagam, rozmraza sie i jest od razu zamarynowany od x czasu czyli przejdzie smakami, czy zle mysle i po takim mrozeniu w przyprawie bedzie jakis turbo suchy czy cos?
@mirage50: no akurat wystarczy wejść w mój profil i poprzedni komentarz do wpisu z wczoraj jest odnośnie mili xD ale ogólnie zgadzam się - mila, żewłakow, ten janusz to nie są niestety goście na ten poziom, kosowski jedynie chyba mi w miarę podszedł, bo przynajmniej jest pewny w tym co mówi xD a to już coś
#dieta #jedzenie