Jak widzę bardzo słabo idzie ten #czarnyprostest w Warszawie. Pań w mieście, na ulicach i w pracy tyle samo co zawsze a może nawet i więcej. Na czarno ubranych jedynie wyjątki. W metrze zauważyłem dwie dziewczyny na oko licbaza z transparentem. Nie widziałem co było na nim napisane, ale od potrzeby wykonania aborcji były skutecznie zabezpieczone umalowaniemna twarzy wszystkiego co się dało na czarno(czarne usta... bleee) oraz kilkunastoma kolczykami w
Roschach via Android















