@bodziodestruktor: no po prostu dostaje takimi lag spike'ami, że się ledwo da korzystać. Chwilę działa normalnie na pełnej prędkości, by zaraz się zesrać i wiadomości na fejsie się wtedy wysyłają z 20-30 sekundowym opóźnieniem
Jeszcze wymiana alby na mendyego i skład na LW gotowy, a w przyszłym tygodniu wymiana parteya na mid ballacka albo mid seedorfa lub wymiana Obamy na jakąś ikonę #fut
@niejestemrudy daje radę, w tej fifie jakoś nie odczuwam aż tak, że dana karta ma tylko 3*. A Hristo mam też ustawionego trochę jak cofniętego napastnika, który bierze piłkę i rozgrywa dalej, a Obama jest jako ten wbiegający za plecy
@ever444: no ogólnie granie topa na soloq, to p--------a rzecz xD nawet jak zniszczysz przeciwnika, to może być tak, że 4 małpy w teamie z------y 15 deadów i pograne, a nie miałeś się za bardzo jak ruszyć z topa, bo zaraz byłby herald robiony/szybki push i po platach/wieży itd. cały czas gracze narzekają nad impactem topa na grę, no i tym jak papierowi są adc i każdy ich składa, adc
@damian-twoj-stary może, ale ogólnie zapowiadali, że w połowie sezonu wprowadzą nowy system, według nich bardziej dopracowany i lepiej wykrywający int i celowy afk plus dający możliwość mutowania już w lobby, zobaczymy.
Mam wrażenie że ten sezon to straszny coinflip xD Po raz pierwszy w życiu jestem gold hard stuck i mam wrażenie że mój wpływ na gre jest znikomy. W poprzenich sezonach jakoś łatwiej było carrować i coś znaczyć a teraz ta gra jest jakbym film ogladał xD #leagueoflegends
@Passer93: Czyżby rito doprowadziło do perfekcji swoją wizję i matchmaking 50% +/-1%? ( ͡°͜ʖ͡°) Ja na przykład zauważyłem, że jak zaczynam się wybijać z winratem na 55-56%, to zaraz zostaję sprowadzony do parteru i mi dobiera typków z 45-47% winrate, raz miałem nawet 2 typów jeden koleś 16 gier w sezonie i 1 win xD a drugi 50 gier w sezonie i 19 winów
Pomóżcie mi nakręcić Małysza. Schronisko dla zwierząt potraktowało mnie jak psa. Poszedłem przed świętami adoptować pieska. To co wydarzyło się później, jest dla mnie nie do pomyślenia...
Po tym jak mi zmarł pies, to próbowałem poszukać psiaka do adopcji po schroniskach, po jakiś 2 miesiącach męczenia się z nimi, robienia pod górę, wypytywania o wszystko np. jedna fundacja od bokserów zadzwoniła do mnie o 7 rano w sobotę i typ od razu pasywnoagresywnym tonem, że czemu nie odbieram od razu, że co zrobię jak mi pies r---------i mieszkanie i nasra wszędzie. Dosłownie tak się wyrażał i wyskakiwał cały czas
źródło: comment_1605509946D77QiJdLoU7MVMmxvDsMOv.jpg
Pobierz