Teoretycznie może dać +25% do mocy. W filmie jest wyjaśnione, w jaki sposób działają dwa dodatkowe suwy oraz możliwe problemy. Na razie sam patent, bez prezentacji działającego egzemplarza.
Ile dać do armii kawalerii? Jak to sie oblicza? Gram QQ, wiec cav. combat ability +20%, wziąłbym jeszcze +15% z arystokratycznych i 15% z Train Horsemanship. Opłaca to się w ogóle? Ekonomicznie to sobie mogę sprawdzić ile będzie kosztować, ale tak ogólnie i jeżeli, to do kiedy. #eu4
@New_Moral_Order generalnie kawaleria to funkcjonalnie droższa piechota, która na starcie gry ma sporą przewagę nad piechotą w fazie "shock" i flankuje. Z tegoco widzę QQ ma bonusy do combat ability, ale już nie do cavalry to infantry ratio (sunni mają +10%, ale shia ma inny bonus). Czyli domyślnie możesz mieć ratio 1:1 piechota-kawaleria bez kar, ale bezpiecznie jest mieć więcej piechoty by w trakcie walki (i tracenia piechoty) kary nie dostać.
@New_Moral_Order dodatkowo, od kilku lat (i dodatków) nie grałem nikim w regionie, więc mogę nie być na bieżąco z obecnymi buildami, ale o ile pamiętam to dopóki nie podbijesz całej Persji to jesteś raczej biedny i siedzisz w górzystym terenie, który nie jest super dla kawalerii (ma to znaczenie dla hord premiujących stepy i inne płaskie tereny).
@New_Moral_Order o ile pamiętam konsensus graczy jeśli chodzi o stosowanie kawalerii jest taki: o ile nie grasz 1) stepową hordą lub 2) arystokratyczną Polską to nie opłaca się mieć więcej niż 1-2 tysiące kawalerii na każdą flankę, bo bonusy nie rekompensują monetarnego wydatku na droższą armię. Na początku rozgrywki (50-100 lat, zależy od tempa ekspansji) znacznie ważniejsze jest wypełnienie całej szerokości pierwszego rzędu pola bitwy (i posiadanie kilku tysięcy w rezerwie
Od lat było tak: otwierasz książkę D&D, a tam gdzieś jakiś prawniczy żarcik. Klauzule śmieszne, takie że myślisz: "Ha, chłopaki to mają dystans" – niby Monster Manual, a tu heheszki, że jak smok zje twojego maga, to nie mają odpowiedzialności. No mistrzostwo. No ale cóż, rok 2025. Żadnej śmiesznej klauzuli. Cisza. Jakby ktoś wyciął duszę z bestiariusza. WotC stwierdzili: „Koniec żartów, teraz robimy poważną grę.”
Fajna lektura mireczku. Zobaczymy co wyjdzie z tych inwestycji.
Swoją drogą wiadomo czemu nie eksploatowano za bardzo złóż gazu? Gdy swojego czasu u nas trwał medialny szał na "gaz łupany" to o ile pamiętam częściowo rozbiło się o administracyjną inercję związaną z "wstrzemięźliwością" w wydawaniu koncesji oraz z faktem, że gdzie kpncesje na odwierty poszukiwawcze zrobiono potencjalna opłacalność wydobycia szału nie robiła. Na Ukrainie
źródło: temp_file3736178373714132756
Pobierz