Niedawno obejrzałem japońską wersję Godzilli z 2016 roku. W porównaniu do amerykańskiej wersji gdzie wyczekujemy efekciarskiej walki tytułowego stwora, tutaj mamy coś na kształt filmu katastroficznego. W japońskiej wersji Gojira to wybryk natury którego egzystencja jest pełna cierpienia i ogromnym zagrożeniem dla wszystkiego co żyje. Sceny zniszczeń miasta totalnie wymiatają a sam design stwora jest bardzo wiernie oddany poprzednim filmom produkcji japońskiej.
Aż przypomniało mi się jak za dzieciaka oglądałem te filmy
@Red_u: Moj wyraz twarzy jak nohandy w CoD4 plakaly, ze mam wallhacka, a ja po prostu ich widzialem lezacych w trawie bo w multiku mialem zawsze minimalne ( ͡°͜ʖ͡°)
@KrowaMleczna: Niee, to jakieś 60-150 było. Na zmodyfikowanym CFG nie renderowala sie trawa i krzaki pojawialy sie jak stales bardzo blisko, wiec ktokolwiek chcial kampic (na takim overgrown na przyklad) w krzakach czy trawie to niestety lapal heada xD
Jakby ktoś pytał się czy warta zachodu ta gierka za 50zł....powiem że warta. Normalnie jak Lights Out. Prawie obsrałem gacie xD #phasmophobia #gry #horror