Wytłumaczyłem jej już chyba wszystko. Pokazałem, że kompilacja j---a zajmuje tylko 15 minut, a system startuje w 3 sekundy. Przeszliśmy przez wszystkie środowiska graficzne. Od GNOME, przez KDE Plasmę, aż po tiling window managery typu i3, żeby mogła poczuć prawdziwą kontrolę nad workflowem.
Nawet spędziłem całą niedzielę, konfigurując jej Arch Linuksa z idealnie dopasowanymi fontami i przezroczystością terminala, żeby „po prostu działało”. I co? I nic.
Wczoraj

















O ile pierwszą faze robie spokojnie to w drugiej ona jest tak agresywna, że nie mam kiedy zaatakować albo jak już zaatakuje to combo na ryj.
#eldenring
https://www.youtube.com/watch?v=ZF_Gksd_4Y0