To znaczy że pis ma zielone światło żeby jechać dalej z tym tematem i się nie e obawiać żadnych strajków
@Seishin: dokładnie to mam na myśli. Tylko 28% ich elektoratu jest przeciw, przy czym jedynie 8% zdecydowanie przeciw.
Podobnie jak w przypadku aborcji - ludzie się w-----ą, ale to nie będzie ich elektorat. Ich elektorat będzie za i zostanie jeszcze mocniej zmobilizowany odpowiednim przekazem w mediach
@Ravenek: tzw. ściana jest prawdziwa, ale wygląda zupełnie inaczej niż w oczach MGTOW-owców, bo kobiety, które zeskakują z karuzeli kutangi zawsze znajdą beciaka, który odchowa potomstwo Chada, a jak nie, to aparat państwowy służy pomocą.
Na drogach w kraju giną tysiące osób rocznie. Jednak kiedy autokar z Polakami ulegnie wypadkowi za granicą, to wielka tragedia, kondolencje premiera i minister leci na miejsce z pomocą. W tym samym czasie ludzie z mniej medialnych wypadków w kraju mogą sobie spokojnie dalej dogorywać na przepełnionym SORze
@Slodkazielonka: dla mnie ludzie życie jest tak samo cenne i warte uwagi, niezależnie czy ktoś umiera w 12 osób na raz, czy po 2 osoby dziennie przez kilka dni.
Właśnie o skali się tutaj zapomina, angażując uwagę rządu i opinii publicznej 38 milionowego kraju w jeden wypadek. W czasie kiedy konstytucyjny minister, odpowiedzialny za zdrowie, robi sobie wycieczkę zagraniczną, żeby pokazać się przed kamerami, w kraju umrze kilka tysięcy osób
Wstałem sobie rano, o której chciałem, posprzątałem trochę w pustym i cichym mieszkaniu. Naszła mnie refleksja, że ciężko mówić o zaletach bycia #childfree kiedy to jedyne życie jakie się zna. Nie wiem jakby mój budżet wyglądał z dwójką dzieci na utrzymaniu. Nie wiem jak wyglądałoby mieszkanie. Co dokładnie musiałbym robić. Patrząc na dzieciatych ludzi ilość czystego z--------u mnie trochę niepokoi. Najbardziej do zalet nieposiadania dzieci przekonują mnie jednak narzekania ludzi
@Ravenek: Teoretycznie tak. Możesz przekazywać wolę cyfrowego boga poprzez te okienka tak samo jak Mojżesz przekazał ludziom przykazania poprzez kamienne tablice :)
@Ravenek: bardzo niedoszacowane. Pomijając że niektórzy rodzice będą opłacać dzieciom szkołę prywatną 10k za miesiąc a inni "rodzice" nawet nie kupią ubrań, bo przecież może nosić spodnie po starym, to przecież w Polsce rodzice muszą utrzymywać dziecko do 26 roku życia, jeżeli się wciąż uczy - a uczy się znaczna większość w tym wieku
Pewnie słyszeliście, że grozi nam cała masa problemów, jeśli demografia się nie poprawi. Otóż paradoksalnie jest to kolejny argument, żeby lepiej nie mieć dzieci. Nie pchać ich w ten bajzel. Urodzenie się w takim kraju jak ten, z pogarszającym się stanem finansów publicznych i starzejącym się społeczeństwem, to coraz gorszy scenariusz. To trochę jak przyjęcie spadku, gdzie majątku szybko nie przybywa, za to rosną zobowiązania.
@spidero: tą samą argumentację, czasem jeszcze mocniejszą, można przedstawić dla każdego kraju o podobnej demografii i rosnącym zadłużeniu. Tu nie chodzi tylko o Polskę, praktycznie wszystkie kraje rozwinięte mają podobny problem.
Drodzy #childfree, wam najbardziej utrudnia spokojne bycie bezdzietnym?
Szkoła, kościółek, rządząca partia i ciocia na imieninach, wszyscy lubią wskazywać jedyną słuszną drogę w życiu. Mąż żona i dzieciaki. Jednak p---------e swoją drogą. Dla mnie problem zaczyna się, kiedy w grę wchodzi twarde prawo. Do tego w swojej najbardziej bezlitosnej postaci - prawo podatkowe. Okazuje się na przykład, że dawanie kasy innemu dzieciakowi z rodziny, żeby on miał łatwiej w
Ktoś wie, skąd u nauczycieli bierze się "nie obchodzi mnie, kto zaczął", stosowanie odpowiedzialności zbiorowej i cała ta alternatywna moralność, która obowiązuje praktycznie tylko w szkole, przedszkolu?
Najprostszy sposób na święty spokój? Uczą ich tego na pedagogice?
W innych miejscach jest klasyczny podział na poszkodowanego, sprawcę, orzeka się winę i wymierza karę. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby przyjechała drogówka i policjant stwierdził "panowie, podajcie sobie ręce, płatność z OC po równo.
@Ravenek: już ktoś kiedyś tłumaczył, nauczycielki odczuwają podświadomie sympatię w stosunku do agresora jako osobnika posiadajcego lepszy materiał genetyczny, niż ofiara
Czemu wobec antynatalizmu, sterylki itp. jest argument "odwidzi Ci się", a mało kto rzuca, że komuś może odwidzi się dzieciak? #antynatalizm #childfree
@Ravenek: pamiętam jak telewizja pokazywała rezydencję Janukowycza po tym jak został obalony na Ukrainie. 70 luksusowych samochodów, złote kosze na śmieci itp. Ukraina z tego wyszła i ruszyła w stronę społeczeństwa obywatelskiego. Może r*sja kiedyś też do tego dojdzie ale... Rosjanie muszą to zrobić sami. Sami powalić kremlowskich oligarchów, sami zaprowadzić demokrację. Jeżeli będzie narzucana z zewnątrz to na miejsca p*tina będziemy mieli po prostu innego s-------a.
@Ravenek: Właśnie chyba chodzi o to, że tak samo jak ewoluują organizmy, tak samo muszą ewoluować społeczeństwa (tak jakby społeczeństwo traktować jako formę wyżej ponad człowiekiem). By coś miało się w państwie zmienić, to naród musi oddolnie zauważyć, że można żyć inaczej.
Ja zauważam w ostatnich wydarzeniach inną ewolucję. Przez lata traktowano wojnę jako dopust boży, natomiast chyba powoli w świecie zachodnim można uznać, że ten pogląd się zmienia. W
Właśnie poczytałem na fejsie dyskusję, w której różne osoby formułowały wymagania co do finansów potencjalnego partnera. Różowe nieironicznie pisały o sytuacji mieszkaniowej faceta, "25 lat to wiek w którym powinno się usamodzielnić", "nie może mieszkać z mamą, bo tak mu wygodniej". Generalnie vibe był taki, że chłop ma mieć widoczne koszty i z---------ć, baba wystarczy, żeby nie miała długów (zbyt dużych).
Dlatego zwracam się z pytaniem. Czy znacie niebieskiego, który odrzucił partnerkę,
@Ravenek: Tak. Znam ''niebieskiego'' który odrzucił różową i nawet nie jedną ponieważ była za mało pracowita. Codziennie go widzę kiedy staje przed lustrem ponieważ trzeba się szanować i mieć swoje standardy a niestety bardzo wielu facetów tego nie rozumie a bardzo wiele kobiet na tym korzysta uważając, że im się należy. Bo one kobietami są w końcu ( ͡°͜ʖ͡°) Ogólnie to największe wymagania zawsze
Bez około 4k stabilnego dochodu na rękę ciężko się samodzielnie utrzymać w dużym mieście. Połowę dochodu zje wynajem, lub kredyt, drugą pozostałe koszty życia. Załóżmy nawet, że mamy własne mieszkanie np. po babci. Wtedy dalej stoimy przed wyborem wynajęcia go i siedzenia dalej u mamy w piwnicy, ale kasując około 2k miesięcznie za wynajem, albo zamieszkania samemu i wzrostu kosztów.
Jeśli mamy nienajgorsze relacje z rodziną i nie planujemy zakładać własnej, to
@Scarface83: chciałem raczej zwrócić uwagę na spory koszt tak zwanego usamodzielnienia i życia w ogóle. Próg wydatków do samodzielnego mieszkania jest wysoki i brakuje opcji między typowym neetem a z---------m na pełnym etacie.
#antynatalizm i też #childfree Temat etycznie trudny, ale nurtuje mnie od dłuższego czasu. Nie tyle kto mi poda szklankę wody na starość, ale czy mam prawo się jej domagać od kogokolwiek?
Prawie zawsze, kiedy ktoś wspomina o niskiej dzietności, jeszcze na tym samym wdechu wspomni coś o systemie emerytalnym, niepewnej przyszłości systemu ochrony zdrowia itp. Oba te systemy były tworzone w latach wyżu demograficznego, z założeniem, że będzie
jak traktujecie osoby, którymi nie jesteście zainteresowani?
jaką formę odpowiedzi sami wolicie otrzymać?
Wolę powiedzieć od razu wprost, żeby nie robić komuś nadziei i poszedł szukać dalej, ale ludzie źle znoszą odrzucenie. Blokowanie to jedna z najbardziej przydatnych funkcji tych różnych apek, niestety. #teczowepaski #tinder #grindr #randkujzwykopem
@Ravenek: Nie jesteśmy zainteresowany, nie dzięki, powodzenia, hej czy coś w tym stylu, ale tylko jeśli druga strona zachowuje jakieś pozory kultury, w przeciwnym razie dosyć szybko się złoszczę i zniżam się do jego poziomu
elektoraty PiS i konfy za przywróceniem poboru (badanie CBOS)
myślicie, że do tego się nie posuną żeby zdobyć poklask elektoratu?
https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/K_103_22.PDF
źródło: comment_1671269597D4W4Tjv3kMnkoLAw0CeumF.jpg
PobierzTo znaczy że pis ma zielone światło żeby jechać dalej z tym tematem i się nie e obawiać żadnych strajków
@Seishin: dokładnie to mam na myśli. Tylko 28% ich elektoratu jest przeciw, przy czym jedynie 8% zdecydowanie przeciw.
Podobnie jak w przypadku aborcji - ludzie się w-----ą, ale to nie będzie ich elektorat. Ich elektorat będzie za i zostanie jeszcze mocniej zmobilizowany odpowiednim przekazem w mediach