@nunkun historie będą pojawiały się tutaj równie często jak na Facebooku ;>? Bardzo lubiłem serię "śniło mi się" i tę o przejażdżce autem z byłą szefową ;)
@Joz: dobry wieczór, coś się zepsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz - wynik konkursu na projekt placu Słowiańskiego to jest jakaś porażka...
Czołem Mireczki. Od kilku lat próbowałem zdobyć pamiętnik mojego świętej pamięci pradziadka w którym, jak mi powiedziano, zawarł on wspomnienia z pobytu w niemieckim obozie koncentracyjnym. Temat już trochę oklepany i rozwałkowany na wszystkie strony świata, lecz wydaje mi się że kilka osób się zainteresuje. Dzisiaj z dumą mogę powiedzieć że długo wyczekiwany pamiętnik w końcu trafił w moje ręce. Czyli wszystko tak jak pisałem tutaj.
Pamiętnik Pradziadka został ukończony. Rękopis na ok. 50 stron został przepisany do wygodnego do czytania E-Booka
Pradziadek urodził się w 1887 roku, opisał tu emigrację w niemczech, realia kapitalistycznej ameryki z początku XX wieku (jest co nieco o Henrym Fordzie u którego pracował jego brat), walki na frontach I wojny światowej, II wojna światowa - wysiedlenia i życie kilka kilometrów od niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Ciekawe jest to, że przełom XIX i XX wieku, widziany oczami
@Rabsztok jestem pod wrażeniem ogromu pracy włożonego w przepisanie tego, gratuluję! Takie dzienniki mają w sobie piękną naturalność i chyba każdemu #grammarnazi łatwiej się przymyka oko w trakcie czytania.
Robiłem dzis porządki w materiałach na rekojesci i znalazłem fajną klinge Mory 2000 do oprawy. Moze ktos chce sprobowac swoich sił w knifemakingu ? Mam do oddania klinge, kawałek miedzi na gardke i bloczek drewna paduk - do zrobienia noza potrzebna wiertarka, klej, papier scierny i odrobiona zapału. Moje pierwsze #rozdajo :) Wpisujcie w komentarzach numer od 1 do 5000 a ja powiedzmy w środe o 20 odpale random.org i
Wezwanie do kobiety, powód: "zaburzenia zachowania/psychiczne".
Zespół podstawowy, byłem kierowcą-ratownikiem. Przyjeżdżamy na miejsce, drzwi otwiera nam jak się okazało córka pacjentki rzucając hasło "panowie, nie wiem co się dzieje z mamą…nie mam już siły na to wszystko dlatego was wezwałam". Kolega zdążył rzucić tekst "spróbujemy pomóc"… jak się później okazało niezbyt trafny. W pokoju zastaliśmy pacjentkę która zwyczajnie w świecie się masturbowała. Naga od połowy, palec w pochwie i w odbycie… krzyki typu "wsadźcie
- Michał Kamiński w rozmowie z Magdaleną Rigamonti, "DGP"
#heheszki #polityka