#hotelparadise
Ja naiwny myślałem, że Ada jest po prostu po praniu mózgu przez Bartusia i naprawdę mu wierzy, a okazało się, że ona po prostu upadła tak nisko, że gdyby nie kamery to dałaby mu się dawno zerżąć byleby utrzymać się w hotelu. Z takim moralnym kręgosłupem Ada zrobi karierę w najstarszym zawodzie świata, tam też trzeba godność schować do kieszeni, żeby coś uzyskać.
I wkurza mnie, że ten zjeb
Ja naiwny myślałem, że Ada jest po prostu po praniu mózgu przez Bartusia i naprawdę mu wierzy, a okazało się, że ona po prostu upadła tak nisko, że gdyby nie kamery to dałaby mu się dawno zerżąć byleby utrzymać się w hotelu. Z takim moralnym kręgosłupem Ada zrobi karierę w najstarszym zawodzie świata, tam też trzeba godność schować do kieszeni, żeby coś uzyskać.
I wkurza mnie, że ten zjeb















Ostatni odcinek był jednym z lepszych, największa zasługa w tym Oskara, który dzielnie przejmuje pałeczkę wodzireja hotelu od już nieco zmęczonego Michała i Bartusia, który zachorował i niewiele mówił, czym zdecydowanie poprawił jakość produkcji.
Co do "dobrych cioć" to Agnieszka i Natalia to chyba inne rodzaje. Aga osiągnęła "samoświadomość", ona wie, że plotkuje i sama przyznaje, że lubi plotkować i może nawet w pracy umiejętność ploteczek z rękawa się