Wczorajsza druga połowa była wyraźnie słabsza i jakby wczoraj ktoś miał jeszcze wątpliwości to dynamiczny Trossard jako fałszywa 9 pokazał jasno, że dużo bardziej pasuje do obecnej taktyki Artety od statycznego Nketiah, który rozegrał 6 kiepski mecz z rzędu, co bardziej złośliwi napiszą iż zwyczajnie wrócił do swojej normalnej dyspozycji. Arsenal do 70 minuty z Trossardem w ataku, a zespół z Nketiah to jak dzień i noc. Gabriel Jesus(który wróci najprawdopodobniej na

Pustulka













