Kilińskiego powinna być wyłączona z ruchu samochodowego na odcinku Dworzec Łódź Fabryczna - Piłsudskiego. To jest jakieś nieporozumienie teraz. Nigdy nie byłem zamknięty w stojącym, nie zepsutym tramwaju przez tyle czasu. Do tego jakieś kontenery z gruzem kilkanaście centymetrów od okien tramwaju, pomiędzy tym przeciekający się przechodnie. Jeden dostawca czegokolwiek, delikatnie nieprawidłowo zaparkowany samochód, cała ulica staje. W końcu otworzył drzwi, z buta aż brakowało tchu przeszedłem Nawrot do Stajni Jednorożca. Kilińskiego
@boguslaw_licencyjny: Liczba drogowych absurdów w Łodzi jest powalająca. Jako kolejny przykład można podać te podwyższone skrzyżowania i przejścia dla pieszych z kostki granitowej w centrum. Po kilku tygodniach to się rozwala i nie da się normalnie bez urywania zawieszenia w samochodzie przejechać. Trzeba jednak kierowcom dodatkowe przeszkody robić, jakby samych dziur w drodze za mało było.
@sargento: generalnie wychodzę z założenia, że każda zmiana typu przebudowa, remont czy coś w tym stylu powinna przynosić korzyść mieszkańcom. Tu przykładem takiej zmiany jest wprowadzenie sygnalizacji na tym skrzyżowaniu. Mam wrażenie (może mylne), ale nie usprawni to ruchu, a wręcz przeciwnie. W efekcie wielu remontów realizowanych w Łodzi komfort mieszkańców wcale się nie poprawia. Przykładem z tamtych okolic jest przeprojektowanie Obywatelskiej. Wcześniej były dziury, można było urwać koło, ale
@sargento: z linią kolejową się zgadzam, w długim okresie wyjdzie na duży plus. A korki są dlatego, że w miejscu, gdzie pierwotnie miała być ulica dwujezdniowa z dwoma pasami w każdą stronę zrobili coś, co zostało zamknięte dwoma rondami z każdej strony. A na deser jest niewydolne skrzyżowanie z JP2.
@sargento: pierwotnie był taki zamysł. Zauważ, że tam nawet jest pozostawiony pas terenu właśnie na ten cel, np. Od Nowych Sadów do Elektronowej. Wszystkie budynki są odsunięte, poczta, biedronka itp. Dopiero kilka lat temu pozwolili budować się bezpośrednio przy ulicy.
w porando to ewidentnie oszczędzają na oświetleniu na moim zadupiu, ciemno fhui do tego stopnia, że ulubioną zabawą dzieciaków z osiedla jest wychodzenie po 17 i świecenie ludziom mocnymi latarkami po oknach xD