Po długiej przerwie wracam do udzielania się w sztafecie. Sezon zamknięty, pierwszy w życiu maraton zaliczony (choć nędznie...), plan wykonany. Była już chwila oddechu, roztrenowanie, znowu zachciało się biegać - bo z tym było już trochę kiepsko. Fajnie znowu przewietrzyć głowę na szybkiej dyszce.
Mirki z #pcmasterrace - pytanie. W końcu odbijam się finansowo i czasowo od dna, więc pora pomyśleć o jakimś #laptopy do grania. Od dawna już nie mam czasu na śledzenie nowinek, więc prośba o pomoc: ile muszę wyłożyć na lapka do grania, aby powiedzmy gry z obecnego roku chodziły przyzwoicie na medium/high? Nie mówię tu o onanizmie na poziomie full hd/120fps. Przekrój na rynku jeżeli chodzi o zabawki
Nie ma nic gorszego niż akomputerowa rodzina wymagająca pilnej pomocy "bo nie działa". Napraw komputer przez telefon, przecież się znasz. Dopiero teraz wpadłem na pomysł ze zdalnym ekranem... Co i tak nie do końca rozwiązuje problem. Masakra.
@Pred: to prawda, w dodatku mi też z pierwszym komputerem pomagał wujek (grafik), nie raz pamiętam jak byłem gnojem przyjeżdżał instalował windowsa 98 albo pomagał w zakupie. Albo sąsiad (starszy odemnie o kilka lat) ogarniał też więc często pytałem typu co tam trzeba było wpisać w norton commander żeby rozpakować grę z dyskietki xd
3 w nocy, czas rytualnego karmienia młodego. Żona przestała się dziwić że tak chętnie do niego wstaję. No ale ona nie wie ze nocna sama się nie sprawdzi.
@Pred: ej mam patent dla ciebie słuchaj mordo. bierzesz takie linki nie i masz dźwignie taka na noge i ustawiasz sobie ją żeby była koło twojej nogi. i dajesz to na taki piston jak w manjkraftcie żeby jedzenie szło po rurce. drugi koniec rurki wpychasz małemu do buzi zeby z tym zasnal. jak sie obudzi i bedzie pora karmienia to klikasz tą dźwignie i masz profit co ty na o
@Talvisota planowane. Na mirko nie można nigdy poważnie o dzieciach bo hehe wychowaj jak swoje, gowniak, Brajanek... Ale młody jest tak zarabisty ze nie można tego opisać. To będzie mam nadzieję wiele wspólnych pięknych chwil. Ale na razie młody dostaje baty w FIFe
Mirki takie pytanie z zakresu #telefony - potrzebny mi #internet bez umowy do tabletu - nie chcę żadnych umów, wystarczy mi limit na poziomie 5-10GB/miesiąc, kupując sobie starter/doładowanie wtedy gdy potrzebuję (wakacje, wyjazdy). U kogo obecnie jest najlepsza oferta?
Taki skromny #protip który gdzieś ostatnio wyczytałem - aby biała guma przy podeszwie trampek/adidasów/ine tam #buty znowu była biała - przetrzyj ją mleczkiem do czyszczenia (CIF-em znaczy się). Działa jak złoto.
Przygotowania do maratonu mają jedną zasadniczą wadę - wszystkie te długie wybiegi i treningi wytrzymałościowe są... wolne. Gdzieś traci się całą tą szybkość nad którą pracowałem do krótszych dystansów. Jasne, są interwały, progi i inne wynalazki - ale to nie to samo. To trochę jak z tym "obejrzałbym sobie podbeskidzie takie z łęczną" - pobiegałbym 5-kę rytmami...
Gorąco. Nawet w nocy nie da się wyjść, chyba że trochę popada - wtedy jest jakieś 2-godzinne okienko kiedy warunki są znośne. Swoją drogą najfajniej jest uciekać przed deszczem - ten moment tuż przed tym jak lunie z nieba, kiedy powietrze jest naelektryzowane i zrywa się wiatr... Lodzio miodzio, poletzam.
Przygotowania do maratonu zaczęte już na poważnie. Póki co nie jest tak strasznie jak się spodziewałem. W sumie i tak w gruncie rzeczy duża część treningów to nic więcej jak spokojne nabijanie kilometrażu. Choć szybsze akcenty też są, i to dosyć intensywne.
2 tygodnie przerwy od biegania to dużo za dużo, ale ze skręconą kostką szału nie ma... Natomiast tzw. "tejpy" to zarąbista sprawa, trzeba się będzie nauczyć oklejać newralgiczne miejsca na ciele.
źródło: comment_TXZrHUqvMl6EiRBPUG5JbekiLejk0n0T.jpg
Pobierz